Vortal Budo Vortal Budo
FORUM | ALBUM | OSTRZEŻENIA | UŻYTKOWNICY | GRUPY | REGULAMIN | REDAKCJA | IGNORUJ | PROFIL
In BOX KNAJPA | SZUKAJ        Rejestracja    Zaloguj
Uderzenia w punkty witalne - literatura

Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : KARATE
Strona 1 z 3
Uderzenia w punkty witalne - literatura
Autor Wiadomość
robalecki


SW: Karate
Wiek: 37
Dołączył: 25 Wrz 2012
Posty: 231
Skąd: Kraków

Pomógł: 2 razy
Wysłany: 16 Październik 2016, 19:52   Uderzenia w punkty witalne - literatura

Nie wiem czy to dobry dział, zaryzykuję.

W weekend byłem na seminarium ryu te (okinawa kempo), odczułem na sobie skuteczność technik na punkty witalne, mimo że po kyokushin raczej jestem niewrażliwym klockiem.
Pytanie, czy znacie literaturę godną polecenia na ten temat (na temat punktów a nie bycia klocem ;) )?
 
Czarny pas origami-do
 
 
Death-wish



SW: Karate
Dołączył: 03 Gru 2002
Posty: 3251
Skąd: UK

Pomógł: 1 raz
Wysłany: 16 Październik 2016, 20:46   

Szukaj na amazonie "kyusho jutsu". Najbliższe Ryu-Te to masz książki Dillmanna.

Choć czytanie ich nie nauczy, czasami trzeba nie tylko wiedzieć gdzie, ale i jak nacisnąć lub uderzyć.
 
https://www.facebook.com/JissenKanDojo/
 
 
tomek_tg

Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 726

Wysłany: 17 Październik 2016, 13:48   

może też jakieś ksiązki o Qin Na sa dzwignie , uciski i uderzenia w punkty witalne
 
 
Death-wish



SW: Karate
Dołączył: 03 Gru 2002
Posty: 3251
Skąd: UK

Pomógł: 1 raz
Wysłany: 20 Październik 2016, 11:06   

Qin Na/ Chin Na to są dzwignie i techniki obezwładniające, wystarczająco dużo bólu, aby coś jeszcze trzeba było kombinować. Tylko po co cudować z mieszaniem sztuk walki skoro jest literatura o tuite?

w The way of the Kata polecają książkę Ricka Clarka Pressure point fighting, jako podstawę.
Ostatnio zmieniony przez Death-wish 20 Październik 2016, 12:52, w całości zmieniany 1 raz
 
https://www.facebook.com/JissenKanDojo/
 
 
 
risk

Wiek: 44
Dołączył: 25 Sie 2004
Posty: 1048

Pomógł: 3 razy
Wysłany: 20 Październik 2016, 12:40   

Death-wish napisał/a:
w The way of the Kata polecają

Znacznie lepiej jest się zapisać na Ryu te
 
 
Death-wish



SW: Karate
Dołączył: 03 Gru 2002
Posty: 3251
Skąd: UK

Pomógł: 1 raz
Wysłany: 20 Październik 2016, 12:48   

To na pewno. Tylko zanim zacznie się uczyć kyusho-jutsu to kilka lat może upłynąć. :)
Jest jeden minus, KJ należy traktować jako techniki bonusowe a nie podstawę. Są ludzie, którzy są niewrażliwi na nie.

Książka The way of kata to Okinawa Goju-ryu. :)
 
https://www.facebook.com/JissenKanDojo/
 
 
Laser


SW: Karate
Wiek: 41
Dołączył: 02 Sie 2001
Posty: 3684
Skąd: Warszawa

Wysłany: 21 Październik 2016, 10:45   

A to wszystko trzeba traktować jako zabawę :)

Starzeję się...
 
 
 
zapas


SW: Karate
Dołączył: 26 Maj 2004
Posty: 1036

Wysłany: 24 Październik 2016, 17:51   

Można się też wybrać na seminarium z Terrym Wingrove, sa reguralnie organizowane na terenie polski. Ciekawe doswiadczenie, dotego studiowac anatomie i akupresure/akupunkture :)
 
"Perfekcja i umiejętność jest tylko techniką i zawsze najważniejszy jest człowiek "A.M.
karate- www.shinaidokarate.com
bjj - colosseum gym
zapasy- Gladiator Kraków
Blog- www.shinaido.wordpress.com
mma - Normandy Guildford
 
 
Laser


SW: Karate
Wiek: 41
Dołączył: 02 Sie 2001
Posty: 3684
Skąd: Warszawa

Wysłany: 24 Październik 2016, 19:34   

Ludwik fajnie te rzeczy robi
 
 
 
MacLeod


Dołączył: 22 Kwi 2004
Posty: 488
Skąd: Jungle

Pomógł: 1 raz
Wysłany: 26 Październik 2016, 05:57   

http://www.japan-karate.com/bunkai.html

bunkai Kata"KURURUNFA z zaznaczeniem punktow witalnych
 
http://sekretyindii.blogspot.com/
 
 
robalecki


SW: Karate
Wiek: 37
Dołączył: 25 Wrz 2012
Posty: 231
Skąd: Kraków

Pomógł: 2 razy
Wysłany: 28 Październik 2016, 22:31   

Laser napisał/a:
Ludwik fajnie te rzeczy robi

Tak, po tym jak dostałem od niego strzał w korpus i zobaczyłem gwiazdy (na kyoku nigdy mi sie nie zdażyło), to doceniłem działanie tych technik. Inna sprawa że ze mnie jest dupa i do mistrzowskiego poziomu, żeby to zastosować to dość długa droga. Ostatnio jak byłem na bjj próbowałem kilka razy zrobić dźwignię na nadgarstek która na seminarium mi dość dobrze wychodziła - bez szans z oporującym przeciwnikiem.
 
Czarny pas origami-do
 
 
risk

Wiek: 44
Dołączył: 25 Sie 2004
Posty: 1048

Pomógł: 3 razy
Wysłany: 29 Październik 2016, 23:15   

robalecki napisał/a:
Tak, po tym jak dostałem od niego strzał w korpus i zobaczyłem gwiazdy (na kyoku nigdy mi sie nie zdażyło), to doceniłem działanie tych technik. [...] Ostatnio jak byłem na bjj próbowałem kilka razy zrobić dźwignię na nadgarstek która na seminarium mi dość dobrze wychodziła - bez szans z oporującym przeciwnikiem.

Zakładam, że w czasie kumite jesteś zawsze gotowy na przyjęcie strzału w brzuch, a mistrz ryu-te zrobił to w chwili kiedy gotowy nie byłeś. Nie stosuje się techniki na przeciwniku, który jest na nią gotowy. Warto go najpierw nieprzygotować na tą technikę. Mnie się udało całkiem skutecznie zastosować w walce parterowej kotegaeshi na samym sobie. I nie miałem czym odklepać :)
 
 
Death-wish



SW: Karate
Dołączył: 03 Gru 2002
Posty: 3251
Skąd: UK

Pomógł: 1 raz
Wysłany: 30 Październik 2016, 02:06   

robalecki
napisz proszę, ile czasu poza seminarium poświęciłeś na tą technikę, zrozumienie jak działa i na jej dopracowanie, poćwiczenie z różnymi partnerami. Teoria mówi, że nową technikę trzeba wykonać minimum 60 razy ( ta liczba to bzdura, ale trochę trzeba poćwiczyć :) ) , żeby nauczyć się ruchu...

U mnie uczę, że jeśli technika nie działa, to nie znaczy że jest do kitu tylko , że ją zle się wykonało. Bardzo dużo dzwigni trzeba zsynchronizować z pracą ciała. Wtedy nagle się okazuje , że przeciwnik może oporować, być silniejszy itd.
Następna sprawa, żeby wykonać dzwignię trzeba sobie przeciwnika przygotować poprzez atemi... :)

Bardzo powszechny błąd to sama praca rąk. Przy silniejszym przeciwniku można zapomnieć.
 
https://www.facebook.com/JissenKanDojo/
 
 
złowieszczek

SW: Różne
Dołączył: 08 Cze 2015
Posty: 351

Wysłany: 30 Październik 2016, 20:08   

Cytat:
U mnie uczę, że jeśli technika nie działa, to nie znaczy że jest do kitu tylko , że ją zle się wykonało.


kontrowersyjna teoria
 
 
robalecki


SW: Karate
Wiek: 37
Dołączył: 25 Wrz 2012
Posty: 231
Skąd: Kraków

Pomógł: 2 razy
Wysłany: 30 Październik 2016, 21:57   

Death-wish napisał/a:
robalecki
napisz proszę, ile czasu poza seminarium poświęciłeś na tą technikę, zrozumienie jak działa i na jej dopracowanie, poćwiczenie z różnymi partnerami.

Osu! Mądrość płynie z Twoich ust, nieprzecwiczywszy techniki od razu chciałem ją zastosować. Aczkolwiek jako człowiek prosty, lubię w prosty sposób siać postrach i wpierdol szerzyć a skomplikowaność technik nie służy temu. ;) A tak serio, to dopadła mnie refleksja - skomplikowane techniki są fajne i działają (bo bolą) ale jak to ma się do zwykłej walki albo sparingu z kimś obitym jeśli najlepszy będzie zwykły sierp a dźwignia to kimura?
 
Czarny pas origami-do
 
 
Strona 1 z 3
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : KARATE
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template edit by: quaint.pl  | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group