Vortal Budo Vortal Budo
FORUM | ALBUM | OSTRZEŻENIA | UŻYTKOWNICY | GRUPY | REGULAMIN | REDAKCJA | IGNORUJ | PROFIL
In BOX KNAJPA | SZUKAJ        Rejestracja    Zaloguj
Furo (mma karate)

Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : KARATE
Strona 2 z 14
Furo (mma karate)
Autor Wiadomość
tomek_tg

Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 750

Wysłany: 23 Sierpień 2015, 15:02   

Kyonewaza wygląda ciekawie :) na moje oko to takie kyokushinowe kosen judo

kiedy planujecie w tym roku jakieś otwarte seminaria Furo?
jeśli chodzi o prace bokserską rosyjska szkoła boksu? czy może z Polskiej też korzystacie w boksie jak w karate mnóstwo stylów :) :D

https://www.youtube.com/w...d&v=tUD6z5CHDcc


tutaj trochę tradycyjnego boksu na gołe pieści


https://www.youtube.com/watch?v=JGM6fQ2Y2yI



https://www.youtube.com/watch?v=t3LcgqDlqG4


https://www.youtube.com/watch?v=VKw8WnRdIXg
 
 
Death-wish



SW: Karate
Dołączył: 03 Gru 2002
Posty: 3272

Pomógł: 1 raz
Wysłany: 23 Sierpień 2015, 15:14   

To nieprawda że Judo to jedna organizacja. IJF sobie, Kodokan sobie. W Kodokanie nie podobają się nowe zasady zawodów IJF, ale tylko one ratuja Judo przed stagnacja.
Koniec of topa.
 
 
jan111


SW: Karate
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 1300
Skąd: Furo World

Wysłany: 23 Sierpień 2015, 15:25   

Tomek, proszę cię to nie jest żadna rosyjska szkoła boksu, to takie internetowe zjawisko pt uliczny box. daj spokój, tzn od każdego można się czegoś nauczyć ale ty masz chyba bardzo niskie o mnie zdanie. :) I do tego ten dziadek bijący w ścianę, to nie wnosi nic ani mi osobiście ani do naszej dyskusji. Jestem trenerem trzech mistrzów świata w Kicku i moi chłopcy wyróżniali się zawsze porządnym boksem. A to co mi tu pokazujesz to jakiś zaścianek, bez obrazy. :)
 
 
robalecki


SW: Karate
Wiek: 38
Dołączył: 25 Wrz 2012
Posty: 231
Skąd: Kraków

Pomógł: 2 razy
Wysłany: 24 Sierpień 2015, 18:33   

Jan - nie chcę nikogo obrazić, krytykować itp. Ale czym to będzie się różniło od dobrej szkoły mma jakich w polsce wiele, poza tym, że będziecie ćwiczyć w "piżamach przewiązanych paskami" (mój sensei w ubiegłym tygodniu użył tego określenia, bardzo mi się spodobało)? Taka była pierwsza moja refleksja - co planujecie zachować z karate? Czy w ogóle z karate warto zachować cokolwiek jeśli celem ma być sport/zawody?
 
Czarny pas origami-do
 
 
Death-wish



SW: Karate
Dołączył: 03 Gru 2002
Posty: 3272

Pomógł: 1 raz
Wysłany: 24 Sierpień 2015, 23:02   

Robalecki
Odpowiedz na pytanie, czym przeszkadzają w judo judogi?
 
 
jan111


SW: Karate
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 1300
Skąd: Furo World

Wysłany: 25 Sierpień 2015, 13:31   

robalecki napisał/a:
Jan - nie chcę nikogo obrazić, krytykować itp. Ale czym to będzie się różniło od dobrej szkoły mma jakich w polsce wiele, poza tym, że będziecie ćwiczyć w "piżamach przewiązanych paskami" (mój sensei w ubiegłym tygodniu użył tego określenia, bardzo mi się spodobało)? Taka była pierwsza moja refleksja - co planujecie zachować z karate? Czy w ogóle z karate warto zachować cokolwiek jeśli celem ma być sport/zawody?


Witaj Robalecki!
Kimono to bardzo praktyczny strój treningowy! Wiedzą to judocy i ćwiczący bjj. W karate gi to czysta konwencja! Zresztą narzucona okinawczykom dość późno przez Butokukai. Wcześniej był zwyczaj ćwiczyć topless :) Ale to nie wszystko, twój sensei pewnie żartował bo chyba wie: gi to symbol, to manifestacja przywiązania do wartości, to zobowiązanie do przestrzegania zasad. To nie są frazesy. Nie trzeba ciągle ćwiczyć w gi. Jak mundur galowy dziadka, zwykle wisi w szafie, ale spróbuj go wyrzucić.

Co zachować skoro sport i zawody?
Pytanie jest zasadne! Dziękuję. Zastanów się, żyjemy w społeczeństwie, ćwiczymy sztukę walki, więc jak mamy walczyć? W Afganistanie? :) Pod knajpą? Rozumiesz co mam na myśli? Można uprawiać "sztukę walki bez walki" ale życie uczy na przykładzie choćby Aikido że temat się wykoślawia - w kontekście walki oczywiście. Czyli rywalizacja sportowa jest po pierwsze: ważnym etapem ruzwoju - tak sportowego - jak również rozwoju osobowości. To katalizator dojrzałości emocjonalnej. Po drugie: nie ma mowy o realistycznym opanowaniu technik samoobrony jeśli nie odczuje się, nie przejdzie się etapu drżenia nóg przed zawodami. Starty w zawodach to solidna podstawa. Tak jak u antycznych spartan wysyłano chłopców na odbycie próby.

Co zachować z karate? A czym jest karate? Tym co de vacto odróżnia karate od innych sztuk nie są wcale techniki, te są wszędzie podobne. Oczywiście w przeciwieństwie do mma i kicka, mamy troche technik zabronionych w walce sportowej: shotei, shuto i takie tam... Nie mówie o łokciach i uderzeniach głową bo te są dozwolone. Ale to są kwestie wtórne, to co jest cenne w Budo Karate to pojęcie drogi, duch samorealizacji i samodoskonalenia nie w celu zdobycia medalu czy pieniędzy (nie ma w tym nic złego) ale dla siebie, dla "idei" dla zdrowia. Tego właściwie nie ma poza Budo, i to właśnie warto zachować.
 
 
robalecki


SW: Karate
Wiek: 38
Dołączył: 25 Wrz 2012
Posty: 231
Skąd: Kraków

Pomógł: 2 razy
Wysłany: 25 Sierpień 2015, 18:07   

Death-wish, jan111, pytanie o kimono było dość przewrotne. Dla mnie jest symbolem zasad, drogi. W ten weekend byłem na obozie, za brak kimona (zapomniałem spodni) zrobiłem dość sporo karnych pompek, gwarantuję że mój sensei docenia jego wartość. Jako podsumowanie dał nam wszystkim radę "nigdy się nie poddawać". Właśnie tym dla mnie jest karate.

Jan, wiem że jesteś doskonałym trenerem, fighterem który by mnie rozsmarował po ścianach, dlatego spytam Cię właśnie o techniki shuto, shotei i tate. Nikt ich nigdy nie wypróbował w sportowej walce. Czy według Ciebie:
- warto je zachować w nauczaniu
- czy według Ciebie są skuteczne (skoro nikt ich nie wypróbował w sporcie - mma)
 
Czarny pas origami-do
 
 
tomek_tg

Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 750

Wysłany: 25 Sierpień 2015, 19:12   

shotei jest dobre jako liśc :P
Tate to poprostu ustawiona pionowo pięść w boksie również tak uderzają :)
 
 
jan111


SW: Karate
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 1300
Skąd: Furo World

Wysłany: 25 Sierpień 2015, 20:51   

robalecki napisał/a:


Jan, wiem że jesteś doskonałym trenerem, fighterem który by mnie rozsmarował po ścianach, dlatego spytam Cię właśnie o techniki shuto, shotei i tate. Nikt ich nigdy nie wypróbował w sportowej walce. Czy według Ciebie:
- warto je zachować w nauczaniu
- czy według Ciebie są skuteczne (skoro nikt ich nie wypróbował w sporcie - mma)


Kto by kogo rozsmarował nie ma teraz znaczenia :) Dziekuje że mnie tak wysoko oceniasz ;-) Tak należy je zachować, tak uważam. Wszystko zależy od zastosowania i przeznaczenia, shuto to techniki nie sportowe, uderzenia shuto z zasady mają eliminować, takie jest ich przeznaczenie. Kin geri też się w mma nie kopie a w skuteczność nikt nie wątpi. :)
Shuto to używając terminologii bjj technika kończąca. Bzdurą jest atak shuto sakotsu uchi to jasne, ale jako technika kończąca po bloku, uniku, splunięciu w oczy już się nadaje. Techniki shuto i shotei to czysta i niebezpieczna samoobrona. Dlatego należy je pielęgnować. Ale tu dochodzimy do sedna problemu, o ile na sparingach i zawodach nie zostaną wdrożone odpowiednie nawyki i zachowania, żadne knyfy nie pomogą. To są zaawansowane techniki dla zaawansowanych. Dlatego w Furo nasz program jest skonstruowany według zasady "od sportu walki do sztuki walki" Na tym polega problem sztuk walki słabe metody sparingu chociaż rozwiązania leżą podane na tacy: judo i kendo, miękka forma umożliwiająca wypracowanie odruchów. O ile w te odruchy wbuduje się ostre techniki to one też mają szansę zadziałać. To również dotyczy karate i shuto.
Pozdrawiam
 
 
tomek_tg

Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 750

Wysłany: 26 Sierpień 2015, 20:44   

w Furo na zawodach rzuty będą punktowane ?

duzo macie judockich rzutów w swoim stylu ?
 
 
jan111


SW: Karate
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 1300
Skąd: Furo World

Wysłany: 1 Wrzesień 2015, 07:46   

tomek_tg napisał/a:
w Furo na zawodach rzuty będą punktowane ?

duzo macie judockich rzutów w swoim stylu ?


Zaczynamy od wejść w nogi: gedan soto gake i rio ashi dori (double leg takedown) - 10 i 9 kyu, wyłapanie stopy (kibisu sage) i o uchi gari - 8 kyu. 7 kyu to sutemi waza czyli sprowadzenia: tani otoshi, sumi gaeshi, yoko otoshi. 6 kyu to podcięcia i od 5go kyu zaczynają się rzuty przez biodro. Wyjątkiem jest o soto otoshi i o soto gari - 10 i 9 kyu.

Na początek wejścia w nogi ponieważ pady są w nich dość "miękkie" i początkujący się ich nie boją tzn nie boją się być rzuconymi. Rio ashi dori robimy bez ( na tym etapie) wyniesienia w górę. Po drugie: nic tak nie zmienia charakteru walki jak właśnie wejścia w nogi: wysokość postawy, ilość uderzeń w kombinacjach, poruszanie się.
Kibisu nage i o uchi g. są również miękkie, sutemi waza też można wykonywać miękko i są łatwe do nauczenia i zastosowania. Podcięcia na 6 kyu wymagają już lepszej koordynacji i wyczucia rytmu ale dla 6 kyu nie powinno być z tym problemu. Jak już pisałem o goshi itd. zaczynają się od 5-go kyu, ćwiczący mieli dość czasu żeby opanować pady i oswoić się. Koordynacja jest już dobra, reakcje na uderzenia również, tym bardziej że 5te kyu to również uderzenia w bliskim dystansie więc materiał się uzupełnia.

Jak już pisałem rzuty zostały dobrane tak żeby początkujący nie bał się być rzucany i żeby mógł się w ten sposób łatwiej nauczyć rzutów i padów. Ludziom ,którzy przechodzą do nas ze stylów uderzanych z wysokimi stopniami dajemy pewne fory: bzdurą byłoby oczekiwać od np brązowego pasa kyokushin że w krótkim czasie opanuje wszystkie trudne rzuty, więc ma na to czas, zaczyna spokojnie od wejść w nogi + o soto gari. Następnie sukcesywnie po kolei. To samo gdy zdaje na kolejne stopnie, nie musi znać wszystkich rzutów na dany stopień. Wychodzimy z założenia że mamy całe życie na to żeby się doskonalić. ;-) :idea:

Czy rzuty są punktowane? Czysty, wysoki rzut, np harai goshi jest traktowany jak mocne uderzenie i sędziowie tak to sobie oznaczają, samo obalenie (wejście w nogi) traktujemy jak każdą inną akcję tzn uderzenie albo kopnięcie chyba że obalający po obaleniu zdołał uzyskać wyraźną przewagę w parterze, wtedy jego obalenie miało sens i jest traktowane jak "duży" rzut.

Sędziowanie to kolejny temat: u nas sędziuje się jak w boksie, nie ma chorągiewek, są formularze, sędzia maty skupia się wyłącznie na przebiegu walki, nad bezpieczeństwem zawodników. Sam nie ocenia, odczytuje werdykt sędziów punktowych, udziela ostrzeżeń itd. To logiczny i efektywny sposób.
 
 
jan111


SW: Karate
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 1300
Skąd: Furo World

Wysłany: 4 Wrzesień 2015, 08:55   

Ten tekst napisał Veldrin w innym temacie, ale w kontekście Furo jest on bardzo aktualny:

"Po co nam te systemy/szkoły "karate-mma"? Ani to karate, ani typowa metodyka treningu MMA. Trochę taki barszcz z pomidorówką. Powstaje nam masa formuł walki, które są redundantne - mamy przecież formułę walki sportowej MMA! Powstaje nam trochę ubogie mma w karategach. Chcemy kaski - na ALMMA mamy kaski.

Nic tym stylom nie zarzucam pod względem metodyki czy techniki, ale nie widzę tego w starciu z dobrymi klubami MMA, gdzie mamy kilku trenerów od poszczególnych płaszczyzn walki.

Jeżeli ktoś trenuje karate i interesuje go walka to naturalnym postępowaniem jest poszerzenia swoim znajomości o inne sztuki/sporty walki. Jak ma czas i chęci. Skoro trudno znaleźć szkołę/styl karate, który nas satysfakcjonuje to dodajmy do tego raz w tygodniu trening bjj/mma/zapasów/judo/boksu itp. Ja na studiach w ramach WF chodziłem sobie kilka lat na judo z zapasami na AZS PW, z grupą znajomych, którzy na co dzień trenowali TKD lub BJJ. Treningi były godne! Każdy wyniósł z tego coś dla siebie i swojego treningu.

PS. Mam wrażenie, że sporo ludzi w tym wątku szuka jakiegoś świętego gralla. Super złotego rozwiązania problemu, który zwyczajnie źle został zdefiniowany. MMA już od wielu lat jest najbardziej wszechstronną formułą walki sportowej i nie widzę sensu wymyślania koła na nowo."

No właśnie, wypowiedź "jak w pysk strzelił". Bardzo rzeczowe argumenty, zachęcam do dyskusji :roll:
 
 
jan111


SW: Karate
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 1300
Skąd: Furo World

Wysłany: 8 Wrzesień 2015, 13:08   

"Po co nam te systemy/szkoły "karate-mma"? Ani to karate, ani typowa metodyka treningu MMA. Trochę taki barszcz z pomidorówką. Powstaje nam masa formuł walki, które są redundantne - mamy przecież formułę walki sportowej MMA! Powstaje nam trochę ubogie mma w karategach. Chcemy kaski - na ALMMA mamy kaski.
Nic tym stylom nie zarzucam pod względem metodyki czy techniki, ale nie widzę tego w starciu z dobrymi klubami MMA, gdzie mamy kilku trenerów od poszczególnych płaszczyzn walki.
Jeżeli ktoś trenuje karate i interesuje go walka to naturalnym postępowaniem jest poszerzenia swoim znajomości o inne sztuki/sporty walki. Jak ma czas i chęci. Skoro trudno znaleźć szkołę/styl karate, który nas satysfakcjonuje to dodajmy do tego raz w tygodniu trening bjj/mma/zapasów/judo/boksu itp.
PS. Mam wrażenie, że sporo ludzi w tym wątku szuka jakiegoś świętego gralla. Super złotego rozwiązania problemu, który zwyczajnie źle został zdefiniowany. MMA już od wielu lat jest najbardziej wszechstronną formułą walki sportowej i nie widzę sensu wymyślania koła na nowo."

Jestem wdzięczny Verdinowi za ten tekst.

To co rzeczywiście można zarzucić szkołom tzw mma-karate , allroud-fighting, czy jak by się nie nazywały to brak koncepcji. Kata, kihon, parter, rzuty, samoobrona, boks i bunkai i jeszcze kobudo, łoo! :nie: brakuje tylko kursu na parolotnie i nurkowania. Z takim programem może w miarę sensownie poprowadzić sobie tylko bardzo inteligentny trener o dużej wiedzy i szerokich horyzontach. Przy czym właśnie najlepsi trenerzy najszybciej zdadzą sobie sprawę z programowej beznadziei. W efekcie będą realizować tylko część materiału resztę traktując po łebkach (lub nauczając na poziomie boksu na festynie ludowym), albo zatracą z czasem swoją tożsamość wtapiając się w "rynek".
A teraz mma.
Osobiście bardzo się cieszę z zaistnienia mma gdyż dzięki temu różni "pieniacze nadskuteczności" pokornie przycichli. ;-)
Mma to formuła walki sportowej i zjawisko medialne. Kluby mma nie są jednorodne,(wprawdzie bjj i muay thai wydają się stanowić podstawę) ale tylko częściowo. Różnice w sposobie treningu, stylu walki itd są wyraźne: tutaj dobry parter, tam mocny zapaśniczy klincz, techniki bokserskie albo ground & pound. Innymi słowy w obrębie mma obserwujemy coś w rodzaju różnic stylowych, czyli innymi słowy różnych wizji tego co uważa się za skuteczne lub co jest możliwe.
Argument że mma jest najbardziej wszechstronną formułą walki nie jest właściwie żadnym argumentem. To znaczy jest, jeśli oceniać różne style ze względu na ich przepisy sportowe. Ale nie o to chodzi. Obecnie kiedy mamy almmę, ksw itd czyli dostatecznie dużo platform rywalizacji sportowej zaczyna się liczyć rzeczywista "zawartość", skuteczność szkolenia, metodyka, techniki. Czyli praktyczna, merytoryczna wartość stylu czy szkoły. To jest prawdziwe wyzwanie, którego świat karate albo nie dostrzega, albo udaje że nie dostrzega chowając się za własnymi przepisami, bunkajami, teoriami itd.
Niestety albo może na szczęście młodych ludzi z fajterskim potencjałem interesuje inne pytanie, mianowicie: czy nauczysz mnie walczyć? :!: :!: :idea: Odpowiedzialny trener zrobi więcej: nauczy walczyć ale nauczy również być mężczyzną i obywatelem. Tak właśnie rozumiem zadanie jakie stoi przed Furo

A jak jest z Furo? Furo ma spójny program, bardzo dobrą metodykę nauczania technik i kształtowania nawyków ruchowych. Mamy własną koncepcję obrony z blokami i unikami i pracą ciałem. Mamy formy sparingu dostosowane do poziomu ćwiczących wpisane w program egzaminacyjny. Mamy wreszcie i elementy qi-gong czy jak kto woli ritsu-zen ,które również nie są oderwane od reszty (bez odwoływania się do ezoteryki i temu podobnych diabelstw) i ostatecznie mamy też receptę na to jak trenować ludzi ,którzy nie mają fajterskiego zacięcia (a to przecież z takich ludzi żyje każdy klub). Mamy własne spojrzenie na walkę i własne przepisy sportowe.
Do tego wszystkiego propagujemy wartości Budo-Karate, formy zachowania i wzorce kulturowe które w środowisku mma należą do rzadkości.
;-)
 
 
Haier

Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 154

Wysłany: 8 Wrzesień 2015, 14:42   

Te elementy ritsu -zen to z jakiegoś konkretnego przekazu?
 
 
kwiat

Dołączył: 12 Sty 2004
Posty: 1090

Wysłany: 8 Wrzesień 2015, 15:05   

Cytat:
Do tego wszystkiego propagujemy wartości Budo-Karate, formy zachowania i wzorce kulturowe które w środowisku mma należą do rzadkości.


Co za wyjątkowe wartości ma do zaoferowania Budo-Karate?
Jakie formy zachowania i wzorce kulturowe będące rzadkością w środowisku mma chcecie propagować?
 
 
Strona 2 z 14
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : KARATE
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template edit by: quaint.pl  | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group