Vortal Budo Vortal Budo
FORUM | ALBUM | OSTRZEŻENIA | UŻYTKOWNICY | GRUPY | REGULAMIN | REDAKCJA | IGNORUJ | PROFIL
In BOX KNAJPA | SZUKAJ        Rejestracja    Zaloguj
nietypowy sprzet do samoobrony

Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : TACTICAL GEAR
Strona 3 z 5
nietypowy sprzet do samoobrony
Autor Wiadomość
Shouryu
blokada nicka


SW: Różne
Wiek: 32
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 997
Skąd: Lublin

Pomógł: 7 razy
Wysłany: 29 Styczeń 2014, 16:06   



taki jest fajniejszy :P


Ps.
 
 
cizzia


SW: Różne
Wiek: 44
Dołączył: 12 Lut 2007
Posty: 987
Skąd: Warszawa

Wysłany: 3 Luty 2014, 21:47   

Shouryu napisał/a:


taki jest fajniejszy :P


szczególnie gówno wart w samoobronie :P

ale np. to ...





lub to



cizzia
 
Hej człowieku MASZ PRAWO MILCZEĆ pamiętaj że cokolwiek nie powiesz będzie użyte przeciwko Tobie, więc lepiej siedź cicho –
Miles Davis - YOU'RE UNDER ARREST
"Teoria bez praktyki jest martwa, a praktyka bez teorii - głupia" - Włodzimierz Ilicz Lenin
priv: sir.cizzia@gmail.com
 
 
Shouryu
blokada nicka


SW: Różne
Wiek: 32
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 997
Skąd: Lublin

Pomógł: 7 razy
Wysłany: 3 Luty 2014, 22:06   

Oberwałeś kiedyś z markera ?
 
 
cizzia


SW: Różne
Wiek: 44
Dołączył: 12 Lut 2007
Posty: 987
Skąd: Warszawa

Wysłany: 3 Luty 2014, 22:19   

siniaki to trochę za mało aby mnie powstrzymać - owszem z bliska gdybyś trafił w oko , gdybyś ...

a i to nie gwarantuje że się zatrzymam a wtedy dziurka od noża murowana ew. flaki na ziemi , no chyba że wcześniej złapiesz w ręce ;)

zresztą nie ma się kompletnie o co spierać - markery NIE służą do obrony !!! koniec kropka

cizzia
 
Hej człowieku MASZ PRAWO MILCZEĆ pamiętaj że cokolwiek nie powiesz będzie użyte przeciwko Tobie, więc lepiej siedź cicho –
Miles Davis - YOU'RE UNDER ARREST
"Teoria bez praktyki jest martwa, a praktyka bez teorii - głupia" - Włodzimierz Ilicz Lenin
priv: sir.cizzia@gmail.com
 
 
Shouryu
blokada nicka


SW: Różne
Wiek: 32
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 997
Skąd: Lublin

Pomógł: 7 razy
Wysłany: 3 Luty 2014, 23:07   

:roll:
 
 
Warhead


SW: Różne
Wiek: 41
Dołączył: 02 Gru 2002
Posty: 4636

Pomógł: 17 razy
Wysłany: 4 Luty 2014, 12:34   

Cizzia to co wkleiles to bron ukryta w przedmiotach nie przypominajacych noza. Zabroniona przez ustawe i karana za sam fakt posiadania.

Co do markerow, ASG i innych wiatrowek. NIe nadaja sie one do samoobrony jao EDC ;) . Ze wzgledu na mala moc obalajaca. Tak samo zreszta jak noz.
 
 
cizzia


SW: Różne
Wiek: 44
Dołączył: 12 Lut 2007
Posty: 987
Skąd: Warszawa

Wysłany: 4 Luty 2014, 14:37   

cóż tym razem Warhead masz całkowita rację , a wkleiłem jako ciekawostkę czego to ludziska nowego nie wymyśla

wracając jednak do dziurki od noża bądź flaków w rękach - wybijając komuś oko markerem należy się liczyć z podobną reakcją ...

cizzia
 
Hej człowieku MASZ PRAWO MILCZEĆ pamiętaj że cokolwiek nie powiesz będzie użyte przeciwko Tobie, więc lepiej siedź cicho –
Miles Davis - YOU'RE UNDER ARREST
"Teoria bez praktyki jest martwa, a praktyka bez teorii - głupia" - Włodzimierz Ilicz Lenin
priv: sir.cizzia@gmail.com
 
 
Akahige

Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 2623

Pomógł: 4 razy
Wysłany: 5 Luty 2014, 00:16   

Cytat:
Co do markerow, ASG i innych wiatrowek. NIe nadaja sie one do samoobrony jao EDC ;) . Ze wzgledu na mala moc obalajaca. Tak samo zreszta jak noz.

Nóż jak najbardziej nadaje się do samoobrony:
http://www.fakt.pl/Wbil-n...ly,88556,1.html
http://www.se.pl/wydarzen...ami_358813.html
http://olsztyn.wm.pl/1610...l#axzz2sOikgf5w
http://www.bezpieczniej.p..._wlasnej-0.html
itd...przykładów jest mnóstwo. Moc obalająca nie ma tu nic do rzeczy, w ogóle jest przereklamowana, ale to temat na inną dyskusję.


Jak ja Cie bardzo szanuje, to prosze bys nie uprawial demagogii. To co podales to tzw. lucky punch. Nie znam sie na broni, ale nie bez powodu jest wyliczana moc obalajaca tzn. stopujaca przecwnika przed dalszym robieniem nam krzywdy. Przy szamotaninie trudno jest celowac w zywotne organy, a odpowiedzialnosc karna potem jest znacznie wieksza. Dlatego noz nie jest dobry do samoobrony jako dedykowane narzedzie, ktore z definicji wymaga precyzji w poslugiwaniu sie.

Mialem kolege, ktory dopiero po 20 minutach awantury jak gonil jeszcze agresorow, zemdlal z uplywu krwi bo nie zauwazyl/poczul noza wbitego w plecy.
 
 
 
cizzia


SW: Różne
Wiek: 44
Dołączył: 12 Lut 2007
Posty: 987
Skąd: Warszawa

Wysłany: 5 Luty 2014, 07:12   

W końcu coś się zaczyna zmieniać w naszym skostniałym systemie i państwie , jednak nadal śmiem twierdzić że to przypadki jednostkowe ...

Prawo mamy całkiem dobre jednak jego interpretacja i stosowanie pozostawia wiele do życzenia , w Polsce łatwiej komuś przy paprać pajdę niż próbować postawić się w jego sytuacji i dochodzić prawdy oraz faktycznego stanu rzeczy

dzięki Akahige

cizzia
 
Hej człowieku MASZ PRAWO MILCZEĆ pamiętaj że cokolwiek nie powiesz będzie użyte przeciwko Tobie, więc lepiej siedź cicho –
Miles Davis - YOU'RE UNDER ARREST
"Teoria bez praktyki jest martwa, a praktyka bez teorii - głupia" - Włodzimierz Ilicz Lenin
priv: sir.cizzia@gmail.com
 
 
Warhead


SW: Różne
Wiek: 41
Dołączył: 02 Gru 2002
Posty: 4636

Pomógł: 17 razy
Wysłany: 5 Luty 2014, 09:00   

Jak ja Cie bardzo szanuje, to prosze bys nie uprawial demagogii. To co podales to tzw. lucky punch. Nie znam sie na broni, ale nie bez powodu jest wyliczana moc obalajaca tzn. stopujaca przecwnika przed dalszym robieniem nam krzywdy. Przy szamotaninie trudno jest celowac w zywotne organy, a odpowiedzialnosc karna potem jest znacznie wieksza. Dlatego noz nie jest dobry do samoobrony jako dedykowane narzedzie, ktore z definicji wymaga precyzji w poslugiwaniu sie.

Mialem kolege, ktory dopiero po 20 minutach awantury jak gonil jeszcze agresorow, zemdlal z uplywu krwi bo nie zauwazyl/poczul noza wbitego w plecy.
 
 
Akahige

Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 2623

Pomógł: 4 razy
Wysłany: 5 Luty 2014, 12:52   

Cytat:
Jak ja Cie bardzo szanuje, to prosze bys nie uprawial demagogii. To co podales to tzw. lucky punch.

Każdy, kto doświadcza dysonansu poznawczego tak mówi. Że lucky punch, itp. To nie jest demagogia tylko rzeczywiste przykłady zgodnego z prawem, skutecznego użycia noża w samoobronie/obronie koniecznej.
Cytat:
Nie znam sie na broni, ale nie bez powodu jest wyliczana moc obalajaca tzn. stopujaca przecwnika przed dalszym robieniem nam krzywdy.

Moc obalająca nie jest w żaden sposób wyliczana, to wielkość statystyczna. Jest funkcją zdolności do przerwania ważnych funkcji życiowych w wyniku oddziaływania w różny sposób na istotne organy struktury wewnętrznej człowieka. Tak ją opisuje Chuck Hawks w artykule znajdującym się w Przeglądzie Strzeleckim Arsenał ( nr 10(105) z listopada 2013 r).
Cytat:
Przy szamotaninie trudno jest celowac w zywotne organy, a odpowiedzialnosc karna potem jest znacznie wieksza.

Przy szamotaninie, w warunkach stresu, zawsze jest trudno celować precyzyjnie, to wynika z fizjologii człowieka sterowanego wtedy przez współczulny układ nerwowy. I co to znaczy: znacznie większa odpowiedzialność karna?
Cytat:
Dlatego noz nie jest dobry do samoobrony jako dedykowane narzedzie, ktore z definicji wymaga precyzji w poslugiwaniu sie.

Z jakiej definicji? Mógłbyś wyrażać się jaśniej? W jednym z opisywanych przypadków broniący się człowiek zadał napastnikowi dziesięć pchnięć nożem, z których skuteczne czyli śmiertelne, było to ostatnie. Trudno tu mówić o precyzji i,jak widzisz, nie miało to wpływu na ocenę sądu.
Cytat:
Mialem kolege, ktory dopiero po 20 minutach awantury jak gonil jeszcze agresorow, zemdlal z uplywu krwi bo nie zauwazyl/poczul noza wbitego w plecy.

A jakbym Ci powiedział jakiego ja miałem kolegę!.. ;-) Tak powstają właśnie "miejskie legendy". Na podstawie jednostkowych przypadków wyciąga się daleko idące wnioski. Równie dobrze mógłbym podważać skuteczność broni palnej, przytaczając przykłady zamachu na gestapowca Schultza ( tego, który katował Janka Bytnara "Rudego" ) w 1943 roku albo strzelaniny w Miami w 1986 r. Nie zmieni to jednak faktu, że broń palna pozostaje najskuteczniejszym narzędziem samoobrony, a przy tym - paradoksalnie - najmniej śmiercionośnym ( funkcja odstraszająca ). I wcale nie jest precyzyjna.
 
 
Warhead


SW: Różne
Wiek: 41
Dołączył: 02 Gru 2002
Posty: 4636

Pomógł: 17 razy
Wysłany: 5 Luty 2014, 13:19   

Wlasnie dlatego, ze jak napisałeś zadal 10 ciosow i jeden sie okazal smiertelny. gdyby nóz miał moc obalającą, wystaryczloby raz. Jezeli noz jest odpowiednio ostry czasami nie zauwazysz, ze sie zacioles.

Powiedzmy, ze wychowalem sie w niebezpiecznej dzielnicy, to jest jeden z wielu przypadkow . Nie sa to urban legends ;) .

"Rażenie obalające - uszkodzenie postrzałowe, po którym ofiara w ciągu 30 sekund traci zdolność[1] poruszania się lub strzelania. O broni i amunicji mającej taką zdolność mówi się, że ma określoną moc obalającą[2]. Moc obalająca jest oznaczana w wartościach względnych w tabelach porównawczych. Pojęcie to jest używane zarówno w ocenie amunicji i broni krótkiej, przeznaczonej do walki na odległość kilkunastu metrów (np. w toku działań policyjnych) jak i w odniesieniu do broni długiej - np. w myślistwie."
 
 
Akahige

Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 2623

Pomógł: 4 razy
Wysłany: 5 Luty 2014, 15:08   

Cytat:
Wlasnie dlatego, ze jak napisałeś zadal 10 ciosow i jeden sie okazal smiertelny. gdyby nóz miał moc obalającą, wystaryczloby raz.

Mylisz się w kwestii "wystarczyłby raz". Dlatego podałem przykłady Schultza ( dostał osiem kul 9 mm zanim dziewiąta, w kark, ostatecznie go załatwiła ), oraz strzelaniny w Miami ( w której teoretycznie bardzo skuteczne pociski z wgłębieniem wierzchołkowym nie dały rażenia obalającego, agenci FBI zginęli z ręki śmiertelnie postrzelonego ).
Po drugie: to, ile razy trzeba w kogoś wbić nóż albo strzelić do niego nie ma nic wspólnego z ostateczną skutecznością obrony. Gdzie jest napisane, że trzeba raz? Bo jak nie, to co? Odwrotnie, w przypadku broni palnej zasada jest prosta: niezależnie od tego, jakich pocisków używasz, strzelasz tak długo, aż przeciwnik upadnie i przestanie Ci zagrażać.
Przytoczona przez Ciebie definicja rażenia obalającego potwierdza tylko to, co napisałem wcześniej. Ponownie odsyłam Cię do wspomnianego artykułu Chuck'a Hawksa, tudzież innego sposobu pogłębienia wiedzy o rażeniu obalającym.
 
 
Pingwin

SW: Różne
Wiek: 28
Dołączył: 13 Lut 2014
Posty: 4

Wysłany: 13 Luty 2014, 20:22   

Na pierwszej stronie ktoś stwierdził, ze te plastikowe "kotki" są nielegalne bo noszą znamiona kastetu. Może się nie znam, ale dla mnie to bzdura. Jeśli chwycimy klucz w taki sposób że jego "rękojeść" opiera się na wewnętrznej części dłoni a jego druga część wystaje między palcami to też staje się kastetem? Nie sądze.
 
 
cizzia


SW: Różne
Wiek: 44
Dołączył: 12 Lut 2007
Posty: 987
Skąd: Warszawa

Wysłany: 20 Luty 2014, 13:30   

i jak tu nie kochać XXI wieku - po prostu się NIE DA ! :)



cizzia
 
Hej człowieku MASZ PRAWO MILCZEĆ pamiętaj że cokolwiek nie powiesz będzie użyte przeciwko Tobie, więc lepiej siedź cicho –
Miles Davis - YOU'RE UNDER ARREST
"Teoria bez praktyki jest martwa, a praktyka bez teorii - głupia" - Włodzimierz Ilicz Lenin
priv: sir.cizzia@gmail.com
 
 
Strona 3 z 5
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : TACTICAL GEAR
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template edit by: quaint.pl  | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group