Vortal BUDO

KARATE - Furo (mma karate)

jan111 - 21 Sierpień 2015, 18:46
: Temat postu: Furo (mma karate)
Pozwólcie że na początek wrzucę tekst który napisałem tytułem wyjaśnienia w innym temacie. Tutaj niech nam posłuży za początek ewentualnej dyskusji. Będę wam tu zamieszczał na bieżąco informacje o Furo i o naszym rozwoju. To nie musi być jednak kalendarz imprez. Chętnie się tu pospieram, byle rzeczowo.


Furo - to po japońsku "wiatr i fale" ,nazwa symbolizująca uderzenia i rzuty z parterem. Jak i dwa nieokiełznane żywioły.
Program: Konsekwentna nauka walki przekrojowej, tak sportowej jak i do samoobrony. Brak technik klasycznego kihon tzn nie ma technik w sanchin, nie ma kata. Ale mamy elementy treningu autogennego i elementy chi-gong jak i trochę technik niesportowych jak np shuto.
Mamy program nauczania technik z którego jestem dumny :) (nie ukrywam) Program jest spójnyny z wymaganiami egzaminacyjnymi i zawiera właściwie wszystko czego potrzeba żeby prowadzić ćwiczących od białego pasa do czarnego. Są ćwiczenia wstępne, techniki do danego poziomu, manewry, kombinacje na łapy, kombinacje z unikami i blokami, kombinacje z rzutami, parter, programy na worku, nawet formy sparingów. Według mojego rozeznania takiej pracy nie wykonał jeszcze nikt. Wegług tego programu trenuje moich uczniów już jakiś czas i z efektów jestem bardzo zadowolony. Mój program to kompletny podręcznik trenera :)
Dlaczego nie Kudo i nie Zendokai?
Kudo nie ma w europie żadnych struktur, zero możliwości rozwoju (patrzcie na polskie Kudo) i jest bardzo drogie.
Bardzo drogi sprzęt, i problem bo dla fajterów hask nie jest zachętą tylko przeszkodą a łamagi czy z kaskiem czy bez omijają temat z daleka. :) Takie są realia.
Zendokai. Prawie ich niema. Jeśli mamy być misjonarzami to we własnej sprawie a nie w cudzej. Poważnie zastanawiałem sie nad Z. znam też ludzi z tego stylu. Metodycznie jest to typowo japoński chaos. Brzmi może nieskromnie ale nie widziałem tam niczego, czego moglibyśmy się od nich nauczyć. Naszym klubom żaden japoński guru nie przysporzy nowych członków, te czasy już dawno minęły.
Tak więc zdecydowaliśmy się pójść własną drogą. Mamy wizję, program, sprzepisy sportowe, wymagania egzaminacyjne i dobrych ludzi. Czas pokarze co będzie dalej. Chętnych zapraszam do współpracy. Chętnie odpowiem też na wszelkie pytania. :)

Jan Sznajder
złowieszczek - 21 Sierpień 2015, 20:39
:
Masz jakiś film pokazowy ?
tomek_tg - 22 Sierpień 2015, 00:35
:
Witam
wkoncu sprawa się wyjasniła co się stało z Sei Budokai jesli chodzi o techniki walki w parterze z czego bedziecie korzystać bardziej judo (odmianakosen) czy bjj ,a może luta livre lub sambo?
ostatnio powstało coś takiego jak Kyonewaza może jako organizacja z nimi nawiąrzecie współprace

wydaje się , że Furo będzie wszechstronym otwartym na nowe stylem walki etykieta kimonka zostają?

jakie kategorie wagowe będą w Furo?
tomek_tg - 22 Sierpień 2015, 00:36
:
dobrze byłoby zrobić jakis film pokazowy z technikami z fajną muzyczką itd
jan111 - 22 Sierpień 2015, 08:04
:
Filmiki będą, czekaliśmy na sprzęt żeby to jakoś wyglądało. A teraz mamy sierpień, urlopy. Wrzucę tu kiedyś filmik z ostatniego egzaminu u mnie w klubie ale nie jest do końca reprezentatywny bo w rękawicach bokserskich i bez hełmów. Na razie jest na fejsie: Furo Polska.

Z kąd będziemy czerpać inspiracje dla parteru? Ogólnie z BJJ, chociaż bez takich zboczeń jak delariva, x-gard itd bo to są rzeczy tak specyficzne że pasują wyłącznie do przepisów BJJ. Kosen jest super, szczerze mówiąc nie widzę praktycznie różnic, szczególnie w podstawach. Na poziomie bardzo zaawansowanym dopuszczamy też dzwignie skrętne kolanowe więc coś z Sambo też będzie. Mamy przyjazne kontakty do wielu ciekawych ludzi, z Sambo też np trener Niemiec w Sambo Albert Kopplin, Jeśli chodzi o parter mamy również parę innych asów w rękawie.

Powiem tak: największym problemem japońskich sztuk walki był i jest wypracowanych metod sparingu i walki. Bo co karate ma w tym względzie do zaproponowania: ippon kumite i sanbon kumite, super!!! ŁaŁ :) knockdown, można się w to bawić ale to forma sparingu zadaniowego. W boksie też stosuje się sparring na korpus ale nikt nie robi w tym zawodów. Shotokan, pomijam kwestie lekkiego kontaktu bo przynajmniej na treningach to jak najbardziej wskazane zachowanie. Ale brak sierpów, brak serii itd. W początkach swego istnienia Judo odniosło spektakularne zwycięstwo nad Ju-jitsu, nie techniki były powodem sukcesu ale właśnie wypracowanie efektywnych metod sparringu.

"I ja właśnie siedziałem dwa stoliki obok" :) Temat metodyki treningu, nauczania technik, technik z partnerem, oswajania ludzi z walką, kształtowania nawyków i właściwych reakcji mamy rozpracowany perfekcyjnie.
Co to powoduje? że jako trener możesz nauczać walki, nie knockdown - szmokdałn czy jakichś innych cudów ale walki w najczystrzej formie i ludzie nabierają zaufania do twoich metod, do ciebie jako trenera i do siebie, że oni też dadzą rade. Bo problemem nie są bardzo utalentowane jednostki ale przeciętna masa ćwiczących która zwykle jest albo bita albo zaniedbana. (albo nauczana właśnie wyżej wymienionych wynalazków) :) Jak to było w pewnym głupawym filmie: "...aż owca stanie się lwem"
jan111 - 22 Sierpień 2015, 08:10
:
tomek_tg napisał/a:


wydaje się , że Furo będzie wszechstronym otwartym na nowe stylem walki etykieta kimonka zostają?

jakie kategorie wagowe będą w Furo?


Etykieta zostaje, kimona też ale nogawki obcinamy do kolan, długości spodenek do mma :) takie jest przesłanie efektywne nauczanie walki i wartości budo karate.

Kategorie, skoki co 5 kg czyli 55,60, ... i 100+
tomek_tg - 22 Sierpień 2015, 16:37
:
jan111 napisał/a:
tomek_tg napisał/a:


wydaje się , że Furo będzie wszechstronym otwartym na nowe stylem walki etykieta kimonka zostają?

jakie kategorie wagowe będą w Furo?


Etykieta zostaje, kimona też ale nogawki obcinamy do kolan, długości spodenek do mma :) takie jest przesłanie efektywne nauczanie walki i wartości budo karate.

Kategorie, skoki co 5 kg czyli 55,60, ... i 100+


z tymi spodniami to poważnie ? podobnie do sambo i karate w starych czasach :D
kategorie wagowe co 5 kg to dobre rozwiązanie powinny takie być również w zawodach MMA i BJJ
co do parteru to jasne xgarda de lariva , birimbolo nie przyda sie w mieszanej walce
zamknięta garda , motyla już tak fajnie , ze bedzie współpraca z sambo mysle ze oni mogą się sporo nauczyc od was Wy możecie sporo fajnych technik w parterze i rzutów zaadoptować do FURO a co jako organizacja myslicie o organizacji Kyonewaza etykieta z karate Kyokushin a robią techniki grapplingowe bez udziwnień typu birimbolo Kyonewaza to coś ala kosen judo i z tego co czytałem są otwarci na współpracę z przedstawicelami różnych organizacji

https://www.youtube.com/watch?v=JA-xHBUQ3rk
https://www.youtube.com/watch?v=l1L7vlkLno4

https://www.youtube.com/watch?v=CcjyDPDOIqI


jak będzie z możliwością walki w parterze w turniejach Furo ?
tomek_tg - 22 Sierpień 2015, 17:10
:
https://www.youtube.com/watch?v=H03vZJ3Tmj4 turniej MMA można wyrzcać poza mate coś jak walki na Lei Tai
Death-wish - 23 Sierpień 2015, 03:00
:
tomek_tg
Kosen Judo to nie odmiana judo. Kosen oznacza tylko tyle, że uniwersyteckie. Prawdą jest, że tam jest kładziony znaczny nacisk na walkę w parterze.
Judo jest jedno.
jan111 - 23 Sierpień 2015, 06:48
:
Swoją drogą to fenomen: myślę o Judo, tyle lat i jedna organizacja. Rozumiem teraz - sport olimpijski, ale wcześniej...
jan111 - 23 Sierpień 2015, 07:33
:
tomek_tg napisał/a:
a co jako organizacja myslicie o organizacji Kyonewaza etykieta z karate Kyokushin a robią techniki grapplingowe bez udziwnień typu birimbolo Kyonewaza to coś ala kosen judo i z tego co czytałem są otwarci na współpracę z przedstawicelami różnych organizacji


Kyonewaza... współpraca z nimi... powiem szczerze - nie widzę sensu. Te wszystkie style/organizacje chcą współpracować na zasadzie: "może ich połkniemy" :) Kyonewaza to knockdown z parterem, dla nas nie interesujące w ogóle. Podbnie, przynajmniej z założenia Shidokan, albo Kyokushin Budokai. W praktyce tylko knockdown z rzutami albo z parterem. Umiejętności parterowe nie dalej niż niebieski pas BJJ. Nie twierdze że sam jestem parterowo lepszy ale mamy takich na pewno. :) A jeśli robią coś z kickiem to... jest to dziwny kick. Współpraca z organizacjami nie da nam nic, zawody inne, techniki trochę też, metodyka zupełnie inna. A uczyć innych nadętych leniów nie ma sensu, zresztą w większości są niereformowalni. Co innego współpraca z klubami i ich trenerami. Im mamy dużo do zaproponowania o ile Ci chcą coś zaoferować swoim podopiecznym.

Parter na naszych zawodach jest, (pytałeś). Walka trwa 2x po trzy minuty. Z parterem wygląda to tak:

"Walczący mogę trzy razy przejść do parteru przy czym walka w parterze ograniczona jest do jednej minuty. W przypadku zbyt małej aktywności, sędzia podnosi zawodników. W takiej sytuacji zawodnicy mają do dyspozycji znowu pełną minutę w parterze. Jeżeli jednak zawodnicy przewalczyli aktywnie całą minutę nie doprowadzając do jej zakończenia, wtedy limit czasu przeznaczony na parter uznaje się za wyczerpany. Zawodnicy kontynuują walkę już tylko w stójce i po ewentualnych rzutach sędzia podnosi zawodników. W parterze dozwolone są dźwignie, duszenia i uderzenia w tułów i głowę przy czym po dwóch czystych trafieniach w głowę walka uznana jest za wygraną. W głowę leżącego przeciwnika dozwolone są tylko uderzenia pięściami."

Czyli jeśli po np. 30stu sekundach walka w parterze zamiera, sędzia podnosi zawodników i mają do dyspozycji jeszcze dwie możliwości parterowe. Jeśli jednak przewalczyli aktywnie całą minute bez efektu, uznaje się że parter nie przyniesie rozwiązania i parteru w tej rundzie więcej nie ma. Nie chcemy żeby było dużo uderzeń w parterze w głowę dlatego po dwóch czystych trafieniach, nie koniecznie bardzo silnych walka jest wygrana. Przy czym chodzi o uderzenia "długie", widoczne nie krótkie klepnięcia np z duszenia. Helm z osłoną na kości policzkowe dużo amortyzuje, do tego rękawice 7 oz też robią swoje więc nie jest wcale tak strasznie. :)

Przepisy parterowe skonstruowano tak żeby dać szansę tak uderzaczowi jak i chwytaczowi. Myślę że kompromis jest udany.

Dziś kiedy techniki zapaśnicze i parterowe są tak popularne nie można mówić o realiźnie nie mając parteru i oczywiście parteru z uderzeniami. Takie są niestety fakty.
tomek_tg - 23 Sierpień 2015, 10:46
:
jan111 napisał/a:
tomek_tg napisał/a:
a co jako organizacja myslicie o organizacji Kyonewaza etykieta z karate Kyokushin a robią techniki grapplingowe bez udziwnień typu birimbolo Kyonewaza to coś ala kosen judo i z tego co czytałem są otwarci na współpracę z przedstawicelami różnych organizacji


Kyonewaza... współpraca z nimi... powiem szczerze - nie widzę sensu. Te wszystkie style/organizacje chcą współpracować na zasadzie: "może ich połkniemy" :) Kyonewaza to knockdown z parterem, dla nas nie interesujące w ogóle. Podbnie, przynajmniej z założenia Shidokan, albo Kyokushin Budokai. W praktyce tylko knockdown z rzutami albo z parterem. Umiejętności parterowe nie dalej niż niebieski pas BJJ. Nie twierdze że sam jestem parterowo lepszy ale mamy takich na pewno. :) A jeśli robią coś z kickiem to... jest to dziwny kick. Współpraca z organizacjami nie da nam nic, zawody inne, techniki trochę też, metodyka zupełnie inna. A uczyć innych nadętych leniów nie ma sensu, zresztą w większości są niereformowalni. Co innego współpraca z klubami i ich trenerami. Im mamy dużo do zaproponowania o ile Ci chcą coś zaoferować swoim podopiecznym.

Parter na naszych zawodach jest, (pytałeś). Walka trwa 2x po trzy minuty. Z parterem wygląda to tak:

"Walczący mogę trzy razy przejść do parteru przy czym walka w parterze ograniczona jest do jednej minuty. W przypadku zbyt małej aktywności, sędzia podnosi zawodników. W takiej sytuacji zawodnicy mają do dyspozycji znowu pełną minutę w parterze. Jeżeli jednak zawodnicy przewalczyli aktywnie całą minutę nie doprowadzając do jej zakończenia, wtedy limit czasu przeznaczony na parter uznaje się za wyczerpany. Zawodnicy kontynuują walkę już tylko w stójce i po ewentualnych rzutach sędzia podnosi zawodników. W parterze dozwolone są dźwignie, duszenia i uderzenia w tułów i głowę przy czym po dwóch czystych trafieniach w głowę walka uznana jest za wygraną. W głowę leżącego przeciwnika dozwolone są tylko uderzenia pięściami."

Czyli jeśli po np. 30stu sekundach walka w parterze zamiera, sędzia podnosi zawodników i mają do dyspozycji jeszcze dwie możliwości parterowe. Jeśli jednak przewalczyli aktywnie całą minute bez efektu, uznaje się że parter nie przyniesie rozwiązania i parteru w tej rundzie więcej nie ma. Nie chcemy żeby było dużo uderzeń w parterze w głowę dlatego po dwóch czystych trafieniach, nie koniecznie bardzo silnych walka jest wygrana. Przy czym chodzi o uderzenia "długie", widoczne nie krótkie klepnięcia np z duszenia. Helm z osłoną na kości policzkowe dużo amortyzuje, do tego rękawice 7 oz też robią swoje więc nie jest wcale tak strasznie. :)

Przepisy parterowe skonstruowano tak żeby dać szansę tak uderzaczowi jak i chwytaczowi. Myślę że kompromis jest udany.

Dziś kiedy techniki zapaśnicze i parterowe są tak popularne nie można mówić o realiźnie nie mając parteru i oczywiście parteru z uderzeniami. Takie są niestety fakty.


z tgo co czytałem Kyonewaza to osobny styl grapplingowy coś podobnego do judo kosen z knockdown ma tyle wspólnego ,że stworzyli to ludzie z organizacji Global Kykushin ale to styl typowo grapplingowy z tego co czytałem by robić kyonewaza nie trzeba nalezec organizacji Glibal Kyokushin można trenować całkiem coś innego kyonewaza to inna sztuka walki otwarta na współpracę z innymi organizacjami :) mysle ,żeby parter był na dobrym poziomie warto wspópracować z kims kto w tym parterze jest dobry idealnie byłby mieć w organizacji jakiś czarny pas w bjj lub luta livre :) Luta livre moim zdaniem ma parter bardziej pod MMA ,a w BJJ to zalezy od szkoły
przepisy na zawodach FURO Karate fajne ograniczenie walki w parterze do 60 s jesli cały czas jest akcja super
Rzuty są punktowane ?
w czasie walki jak w pierwszej rundzie wykorzysta sie limit parteru to w drugiej rundzie limit jest od nowa?

myslicie poza własnymi zawodami , zawodami MMA i Kickboxingu o startach np w Enshin Karate styl fajny mimo , że knockdown to z szarpaniem ,rzutami i podcieciami nie wiem jak tam u nich z parterem ale na zawodach chyba nie wolno w Polsce o Kudo nic już nie słychać moze tez jakies turnieje i seminaria z Kudo lub Zendokai ? nie wiem czy ich turnieje są otwarte dla innych organizacji

Pozdrawiam
tomek_tg - 23 Sierpień 2015, 11:01
:
tutaj turniej knockdown MMA nawet fajnie to wygląda

https://www.youtube.com/watch?v=1H43CSWTG3U

dużo lepiej niż zawody Kyokushin Karate
jan111 - 23 Sierpień 2015, 14:29
:
Z kąd ty bierzesz takie filmiki? :) Ciekawe, ciekawe ale my z knockdown nie mamy już nic wspólnego, w treningu stójkowym skupiamy się na unikach, wyjściach, wejściach. jednym słowem bardzo bokserskiej pracy, knockdown ma się do tego nijak. Zobacz filmik z egzaminu który umieściłem w filmikach na górze.

Kyonewaza - informacje ciekawe, myślałem że to knockdown z parterem... Ale mimo wszystko mamy w Organizacji dobrych parterowców, przywiozę kiedyś któregoś z nich na seminarium. Zawiadomię tu wszystkich więc będziesz mógł się przekonać :)
jan111 - 23 Sierpień 2015, 14:34
:
Zendokai nie ma zawodów w Europie i wszystkiego może 5 klubów. Po jednym w paru krajach. A Kudo jest bardzo dobre i bardzo drogie. W Polsce jak piszesz nic się nie dzieje, a Europy też bardzo skromnie więc lepiej już startować na almmie, lepsi zawodnicy i nawet większy prestiż. :)
tomek_tg - 23 Sierpień 2015, 15:02
:
Kyonewaza wygląda ciekawie :) na moje oko to takie kyokushinowe kosen judo

kiedy planujecie w tym roku jakieś otwarte seminaria Furo?
jeśli chodzi o prace bokserską rosyjska szkoła boksu? czy może z Polskiej też korzystacie w boksie jak w karate mnóstwo stylów :) :D

https://www.youtube.com/w...d&v=tUD6z5CHDcc


tutaj trochę tradycyjnego boksu na gołe pieści


https://www.youtube.com/watch?v=JGM6fQ2Y2yI



https://www.youtube.com/watch?v=t3LcgqDlqG4


https://www.youtube.com/watch?v=VKw8WnRdIXg
Death-wish - 23 Sierpień 2015, 15:14
:
To nieprawda że Judo to jedna organizacja. IJF sobie, Kodokan sobie. W Kodokanie nie podobają się nowe zasady zawodów IJF, ale tylko one ratuja Judo przed stagnacja.
Koniec of topa.
jan111 - 23 Sierpień 2015, 15:25
:
Tomek, proszę cię to nie jest żadna rosyjska szkoła boksu, to takie internetowe zjawisko pt uliczny box. daj spokój, tzn od każdego można się czegoś nauczyć ale ty masz chyba bardzo niskie o mnie zdanie. :) I do tego ten dziadek bijący w ścianę, to nie wnosi nic ani mi osobiście ani do naszej dyskusji. Jestem trenerem trzech mistrzów świata w Kicku i moi chłopcy wyróżniali się zawsze porządnym boksem. A to co mi tu pokazujesz to jakiś zaścianek, bez obrazy. :)
robalecki - 24 Sierpień 2015, 18:33
:
Jan - nie chcę nikogo obrazić, krytykować itp. Ale czym to będzie się różniło od dobrej szkoły mma jakich w polsce wiele, poza tym, że będziecie ćwiczyć w "piżamach przewiązanych paskami" (mój sensei w ubiegłym tygodniu użył tego określenia, bardzo mi się spodobało)? Taka była pierwsza moja refleksja - co planujecie zachować z karate? Czy w ogóle z karate warto zachować cokolwiek jeśli celem ma być sport/zawody?
Death-wish - 24 Sierpień 2015, 23:02
:
Robalecki
Odpowiedz na pytanie, czym przeszkadzają w judo judogi?
jan111 - 25 Sierpień 2015, 13:31
:
robalecki napisał/a:
Jan - nie chcę nikogo obrazić, krytykować itp. Ale czym to będzie się różniło od dobrej szkoły mma jakich w polsce wiele, poza tym, że będziecie ćwiczyć w "piżamach przewiązanych paskami" (mój sensei w ubiegłym tygodniu użył tego określenia, bardzo mi się spodobało)? Taka była pierwsza moja refleksja - co planujecie zachować z karate? Czy w ogóle z karate warto zachować cokolwiek jeśli celem ma być sport/zawody?


Witaj Robalecki!
Kimono to bardzo praktyczny strój treningowy! Wiedzą to judocy i ćwiczący bjj. W karate gi to czysta konwencja! Zresztą narzucona okinawczykom dość późno przez Butokukai. Wcześniej był zwyczaj ćwiczyć topless :) Ale to nie wszystko, twój sensei pewnie żartował bo chyba wie: gi to symbol, to manifestacja przywiązania do wartości, to zobowiązanie do przestrzegania zasad. To nie są frazesy. Nie trzeba ciągle ćwiczyć w gi. Jak mundur galowy dziadka, zwykle wisi w szafie, ale spróbuj go wyrzucić.

Co zachować skoro sport i zawody?
Pytanie jest zasadne! Dziękuję. Zastanów się, żyjemy w społeczeństwie, ćwiczymy sztukę walki, więc jak mamy walczyć? W Afganistanie? :) Pod knajpą? Rozumiesz co mam na myśli? Można uprawiać "sztukę walki bez walki" ale życie uczy na przykładzie choćby Aikido że temat się wykoślawia - w kontekście walki oczywiście. Czyli rywalizacja sportowa jest po pierwsze: ważnym etapem ruzwoju - tak sportowego - jak również rozwoju osobowości. To katalizator dojrzałości emocjonalnej. Po drugie: nie ma mowy o realistycznym opanowaniu technik samoobrony jeśli nie odczuje się, nie przejdzie się etapu drżenia nóg przed zawodami. Starty w zawodach to solidna podstawa. Tak jak u antycznych spartan wysyłano chłopców na odbycie próby.

Co zachować z karate? A czym jest karate? Tym co de vacto odróżnia karate od innych sztuk nie są wcale techniki, te są wszędzie podobne. Oczywiście w przeciwieństwie do mma i kicka, mamy troche technik zabronionych w walce sportowej: shotei, shuto i takie tam... Nie mówie o łokciach i uderzeniach głową bo te są dozwolone. Ale to są kwestie wtórne, to co jest cenne w Budo Karate to pojęcie drogi, duch samorealizacji i samodoskonalenia nie w celu zdobycia medalu czy pieniędzy (nie ma w tym nic złego) ale dla siebie, dla "idei" dla zdrowia. Tego właściwie nie ma poza Budo, i to właśnie warto zachować.
robalecki - 25 Sierpień 2015, 18:07
:
Death-wish, jan111, pytanie o kimono było dość przewrotne. Dla mnie jest symbolem zasad, drogi. W ten weekend byłem na obozie, za brak kimona (zapomniałem spodni) zrobiłem dość sporo karnych pompek, gwarantuję że mój sensei docenia jego wartość. Jako podsumowanie dał nam wszystkim radę "nigdy się nie poddawać". Właśnie tym dla mnie jest karate.

Jan, wiem że jesteś doskonałym trenerem, fighterem który by mnie rozsmarował po ścianach, dlatego spytam Cię właśnie o techniki shuto, shotei i tate. Nikt ich nigdy nie wypróbował w sportowej walce. Czy według Ciebie:
- warto je zachować w nauczaniu
- czy według Ciebie są skuteczne (skoro nikt ich nie wypróbował w sporcie - mma)
tomek_tg - 25 Sierpień 2015, 19:12
:
shotei jest dobre jako liśc :P
Tate to poprostu ustawiona pionowo pięść w boksie również tak uderzają :)
jan111 - 25 Sierpień 2015, 20:51
:
robalecki napisał/a:


Jan, wiem że jesteś doskonałym trenerem, fighterem który by mnie rozsmarował po ścianach, dlatego spytam Cię właśnie o techniki shuto, shotei i tate. Nikt ich nigdy nie wypróbował w sportowej walce. Czy według Ciebie:
- warto je zachować w nauczaniu
- czy według Ciebie są skuteczne (skoro nikt ich nie wypróbował w sporcie - mma)


Kto by kogo rozsmarował nie ma teraz znaczenia :) Dziekuje że mnie tak wysoko oceniasz ;-) Tak należy je zachować, tak uważam. Wszystko zależy od zastosowania i przeznaczenia, shuto to techniki nie sportowe, uderzenia shuto z zasady mają eliminować, takie jest ich przeznaczenie. Kin geri też się w mma nie kopie a w skuteczność nikt nie wątpi. :)
Shuto to używając terminologii bjj technika kończąca. Bzdurą jest atak shuto sakotsu uchi to jasne, ale jako technika kończąca po bloku, uniku, splunięciu w oczy już się nadaje. Techniki shuto i shotei to czysta i niebezpieczna samoobrona. Dlatego należy je pielęgnować. Ale tu dochodzimy do sedna problemu, o ile na sparingach i zawodach nie zostaną wdrożone odpowiednie nawyki i zachowania, żadne knyfy nie pomogą. To są zaawansowane techniki dla zaawansowanych. Dlatego w Furo nasz program jest skonstruowany według zasady "od sportu walki do sztuki walki" Na tym polega problem sztuk walki słabe metody sparingu chociaż rozwiązania leżą podane na tacy: judo i kendo, miękka forma umożliwiająca wypracowanie odruchów. O ile w te odruchy wbuduje się ostre techniki to one też mają szansę zadziałać. To również dotyczy karate i shuto.
Pozdrawiam
tomek_tg - 26 Sierpień 2015, 20:44
:
w Furo na zawodach rzuty będą punktowane ?

duzo macie judockich rzutów w swoim stylu ?
jan111 - 1 Wrzesień 2015, 07:46
:
tomek_tg napisał/a:
w Furo na zawodach rzuty będą punktowane ?

duzo macie judockich rzutów w swoim stylu ?


Zaczynamy od wejść w nogi: gedan soto gake i rio ashi dori (double leg takedown) - 10 i 9 kyu, wyłapanie stopy (kibisu sage) i o uchi gari - 8 kyu. 7 kyu to sutemi waza czyli sprowadzenia: tani otoshi, sumi gaeshi, yoko otoshi. 6 kyu to podcięcia i od 5go kyu zaczynają się rzuty przez biodro. Wyjątkiem jest o soto otoshi i o soto gari - 10 i 9 kyu.

Na początek wejścia w nogi ponieważ pady są w nich dość "miękkie" i początkujący się ich nie boją tzn nie boją się być rzuconymi. Rio ashi dori robimy bez ( na tym etapie) wyniesienia w górę. Po drugie: nic tak nie zmienia charakteru walki jak właśnie wejścia w nogi: wysokość postawy, ilość uderzeń w kombinacjach, poruszanie się.
Kibisu nage i o uchi g. są również miękkie, sutemi waza też można wykonywać miękko i są łatwe do nauczenia i zastosowania. Podcięcia na 6 kyu wymagają już lepszej koordynacji i wyczucia rytmu ale dla 6 kyu nie powinno być z tym problemu. Jak już pisałem o goshi itd. zaczynają się od 5-go kyu, ćwiczący mieli dość czasu żeby opanować pady i oswoić się. Koordynacja jest już dobra, reakcje na uderzenia również, tym bardziej że 5te kyu to również uderzenia w bliskim dystansie więc materiał się uzupełnia.

Jak już pisałem rzuty zostały dobrane tak żeby początkujący nie bał się być rzucany i żeby mógł się w ten sposób łatwiej nauczyć rzutów i padów. Ludziom ,którzy przechodzą do nas ze stylów uderzanych z wysokimi stopniami dajemy pewne fory: bzdurą byłoby oczekiwać od np brązowego pasa kyokushin że w krótkim czasie opanuje wszystkie trudne rzuty, więc ma na to czas, zaczyna spokojnie od wejść w nogi + o soto gari. Następnie sukcesywnie po kolei. To samo gdy zdaje na kolejne stopnie, nie musi znać wszystkich rzutów na dany stopień. Wychodzimy z założenia że mamy całe życie na to żeby się doskonalić. ;-) :idea:

Czy rzuty są punktowane? Czysty, wysoki rzut, np harai goshi jest traktowany jak mocne uderzenie i sędziowie tak to sobie oznaczają, samo obalenie (wejście w nogi) traktujemy jak każdą inną akcję tzn uderzenie albo kopnięcie chyba że obalający po obaleniu zdołał uzyskać wyraźną przewagę w parterze, wtedy jego obalenie miało sens i jest traktowane jak "duży" rzut.

Sędziowanie to kolejny temat: u nas sędziuje się jak w boksie, nie ma chorągiewek, są formularze, sędzia maty skupia się wyłącznie na przebiegu walki, nad bezpieczeństwem zawodników. Sam nie ocenia, odczytuje werdykt sędziów punktowych, udziela ostrzeżeń itd. To logiczny i efektywny sposób.
jan111 - 4 Wrzesień 2015, 08:55
:
Ten tekst napisał Veldrin w innym temacie, ale w kontekście Furo jest on bardzo aktualny:

"Po co nam te systemy/szkoły "karate-mma"? Ani to karate, ani typowa metodyka treningu MMA. Trochę taki barszcz z pomidorówką. Powstaje nam masa formuł walki, które są redundantne - mamy przecież formułę walki sportowej MMA! Powstaje nam trochę ubogie mma w karategach. Chcemy kaski - na ALMMA mamy kaski.

Nic tym stylom nie zarzucam pod względem metodyki czy techniki, ale nie widzę tego w starciu z dobrymi klubami MMA, gdzie mamy kilku trenerów od poszczególnych płaszczyzn walki.

Jeżeli ktoś trenuje karate i interesuje go walka to naturalnym postępowaniem jest poszerzenia swoim znajomości o inne sztuki/sporty walki. Jak ma czas i chęci. Skoro trudno znaleźć szkołę/styl karate, który nas satysfakcjonuje to dodajmy do tego raz w tygodniu trening bjj/mma/zapasów/judo/boksu itp. Ja na studiach w ramach WF chodziłem sobie kilka lat na judo z zapasami na AZS PW, z grupą znajomych, którzy na co dzień trenowali TKD lub BJJ. Treningi były godne! Każdy wyniósł z tego coś dla siebie i swojego treningu.

PS. Mam wrażenie, że sporo ludzi w tym wątku szuka jakiegoś świętego gralla. Super złotego rozwiązania problemu, który zwyczajnie źle został zdefiniowany. MMA już od wielu lat jest najbardziej wszechstronną formułą walki sportowej i nie widzę sensu wymyślania koła na nowo."

No właśnie, wypowiedź "jak w pysk strzelił". Bardzo rzeczowe argumenty, zachęcam do dyskusji :roll:
jan111 - 8 Wrzesień 2015, 13:08
:
"Po co nam te systemy/szkoły "karate-mma"? Ani to karate, ani typowa metodyka treningu MMA. Trochę taki barszcz z pomidorówką. Powstaje nam masa formuł walki, które są redundantne - mamy przecież formułę walki sportowej MMA! Powstaje nam trochę ubogie mma w karategach. Chcemy kaski - na ALMMA mamy kaski.
Nic tym stylom nie zarzucam pod względem metodyki czy techniki, ale nie widzę tego w starciu z dobrymi klubami MMA, gdzie mamy kilku trenerów od poszczególnych płaszczyzn walki.
Jeżeli ktoś trenuje karate i interesuje go walka to naturalnym postępowaniem jest poszerzenia swoim znajomości o inne sztuki/sporty walki. Jak ma czas i chęci. Skoro trudno znaleźć szkołę/styl karate, który nas satysfakcjonuje to dodajmy do tego raz w tygodniu trening bjj/mma/zapasów/judo/boksu itp.
PS. Mam wrażenie, że sporo ludzi w tym wątku szuka jakiegoś świętego gralla. Super złotego rozwiązania problemu, który zwyczajnie źle został zdefiniowany. MMA już od wielu lat jest najbardziej wszechstronną formułą walki sportowej i nie widzę sensu wymyślania koła na nowo."

Jestem wdzięczny Verdinowi za ten tekst.

To co rzeczywiście można zarzucić szkołom tzw mma-karate , allroud-fighting, czy jak by się nie nazywały to brak koncepcji. Kata, kihon, parter, rzuty, samoobrona, boks i bunkai i jeszcze kobudo, łoo! :nie: brakuje tylko kursu na parolotnie i nurkowania. Z takim programem może w miarę sensownie poprowadzić sobie tylko bardzo inteligentny trener o dużej wiedzy i szerokich horyzontach. Przy czym właśnie najlepsi trenerzy najszybciej zdadzą sobie sprawę z programowej beznadziei. W efekcie będą realizować tylko część materiału resztę traktując po łebkach (lub nauczając na poziomie boksu na festynie ludowym), albo zatracą z czasem swoją tożsamość wtapiając się w "rynek".
A teraz mma.
Osobiście bardzo się cieszę z zaistnienia mma gdyż dzięki temu różni "pieniacze nadskuteczności" pokornie przycichli. ;-)
Mma to formuła walki sportowej i zjawisko medialne. Kluby mma nie są jednorodne,(wprawdzie bjj i muay thai wydają się stanowić podstawę) ale tylko częściowo. Różnice w sposobie treningu, stylu walki itd są wyraźne: tutaj dobry parter, tam mocny zapaśniczy klincz, techniki bokserskie albo ground & pound. Innymi słowy w obrębie mma obserwujemy coś w rodzaju różnic stylowych, czyli innymi słowy różnych wizji tego co uważa się za skuteczne lub co jest możliwe.
Argument że mma jest najbardziej wszechstronną formułą walki nie jest właściwie żadnym argumentem. To znaczy jest, jeśli oceniać różne style ze względu na ich przepisy sportowe. Ale nie o to chodzi. Obecnie kiedy mamy almmę, ksw itd czyli dostatecznie dużo platform rywalizacji sportowej zaczyna się liczyć rzeczywista "zawartość", skuteczność szkolenia, metodyka, techniki. Czyli praktyczna, merytoryczna wartość stylu czy szkoły. To jest prawdziwe wyzwanie, którego świat karate albo nie dostrzega, albo udaje że nie dostrzega chowając się za własnymi przepisami, bunkajami, teoriami itd.
Niestety albo może na szczęście młodych ludzi z fajterskim potencjałem interesuje inne pytanie, mianowicie: czy nauczysz mnie walczyć? :!: :!: :idea: Odpowiedzialny trener zrobi więcej: nauczy walczyć ale nauczy również być mężczyzną i obywatelem. Tak właśnie rozumiem zadanie jakie stoi przed Furo

A jak jest z Furo? Furo ma spójny program, bardzo dobrą metodykę nauczania technik i kształtowania nawyków ruchowych. Mamy własną koncepcję obrony z blokami i unikami i pracą ciałem. Mamy formy sparingu dostosowane do poziomu ćwiczących wpisane w program egzaminacyjny. Mamy wreszcie i elementy qi-gong czy jak kto woli ritsu-zen ,które również nie są oderwane od reszty (bez odwoływania się do ezoteryki i temu podobnych diabelstw) i ostatecznie mamy też receptę na to jak trenować ludzi ,którzy nie mają fajterskiego zacięcia (a to przecież z takich ludzi żyje każdy klub). Mamy własne spojrzenie na walkę i własne przepisy sportowe.
Do tego wszystkiego propagujemy wartości Budo-Karate, formy zachowania i wzorce kulturowe które w środowisku mma należą do rzadkości.
;-)
Haier - 8 Wrzesień 2015, 14:42
:
Te elementy ritsu -zen to z jakiegoś konkretnego przekazu?
kwiat - 8 Wrzesień 2015, 15:05
:
Cytat:
Do tego wszystkiego propagujemy wartości Budo-Karate, formy zachowania i wzorce kulturowe które w środowisku mma należą do rzadkości.


Co za wyjątkowe wartości ma do zaoferowania Budo-Karate?
Jakie formy zachowania i wzorce kulturowe będące rzadkością w środowisku mma chcecie propagować?
jan111 - 9 Wrzesień 2015, 08:46
:
Haier napisał/a:
Te elementy ritsu -zen to z jakiegoś konkretnego przekazu?


Nie, chodzi o podstawy qi-gong: rozluźnienie, zakorzenienie, oddychanie, oddychanie poprzez części ciała itd. Celem jest koncentracja, szybsza regeneracja, mentalna stabilność. Nic bardzo skomplikowanego. Czyli rzeczy które dla intensywnie ćwiczących zawodników powinny mieć duże znaczenie. Szczególnie dla starszych ćwiczących bardzo dobre jest wykorzystanie zasad qi-gong w treningu technik walki. [/code]
Haier - 9 Wrzesień 2015, 09:54
:
Nie chodziło mi o definicję qi-gong,tylko o zródło pochodzenia tego elementu w systemie Furo.Czyli gdzie twórcy zasięgnęli wiedzy i umiejętności na ten temat.Pozdrawiam ;-)
jan111 - 9 Wrzesień 2015, 10:01
:
kwiat napisał/a:
Cytat:
Do tego wszystkiego propagujemy wartości Budo-Karate, formy zachowania i wzorce kulturowe które w środowisku mma należą do rzadkości.


Co za wyjątkowe wartości ma do zaoferowania Budo-Karate?
Jakie formy zachowania i wzorce kulturowe będące rzadkością w środowisku mma chcecie propagować?


Wyjątkowe? Nie przesadzaj, wcale nie takie wyjątkowe, tym niemniej ważne. Jesteś w temacie na tyle długo żeby umieć odróżnić rzeczywiste wartości od ludzi ,którzy wykorzystują je tylko jak reklamowe frazesy, być może wcale ich nie rozumiejąc ;-)
1 Sukces sportowy rozumiany jest jako etap w procesie samorealizacji.
2 Walka jest metodą kształtowania charakteru.
3 Zawody sportowe są płaszczyzną dla stworzenia bardziej obciążających/stresujących warunków dla zawodników Alternatywa w postaci ustawek jest społecznie nieakceptowalna. ;-)
4 Konfucjańskie zasady że tak je określę "pożytku publicznego"
5 Dobra technika w walce rozumiana jako przejaw samokontroli.Czyli położenie akcentu na dojrzałość emocjonalną.
Krotko mówiąc samorealizacja dla dobra swojego i społeczeństwa.

Czym natomiast cechuje się sport:
1 przedmiotowe traktowanie zawodników
2 dążenie do sukcesu za wszelką cenę, niejednokrotnie kosztem zdrowia.
3 stosunkowo krótki okres aktywności sportowej (większość zawodników rezygnuje z treningów krótko po zakończeniu kariery zawodniczej).
jan111 - 12 Wrzesień 2015, 22:27
:
Haier napisał/a:
Nie chodziło mi o definicję qi-gong,tylko o zródło pochodzenia tego elementu w systemie Furo.Czyli gdzie twórcy zasięgnęli wiedzy i umiejętności na ten temat.Pozdrawiam ;-)


Trudno mi Ci odpowiedzieć, nie mogę podać Ci żadnej konkretnej linii przekazu. Nazbierało się przez te wszystkie lata. Można to chyba określić jako podstawy Tai Chi, chociaż rozbieżności w samym Tai Chi są bardzo duże. Nie mówię tu o formach bo te nie wchodzą zupełnie w zakres Furo.
Mamy u nas w mieście Chińczyka Ji Ming Zhang'a który od "zawsze" prowadzi treningi. Trochę od niego. Podstaw Qi Gong bardzo sensownie moim zdaniem uczy Bruce Frantzis i nim sugerowaliśmy się chyba najbardziej.
Haier - 12 Wrzesień 2015, 23:33
:
Przede wszystkim interesowało mnie kto uczył was ritsu-zen bo mnie kojarzy się ona z taikikenem, i byłem ciekawy kto ma w Polsce oprócz chyba na Pomorzu, ma kontakt z przekazem powyższego stylu walki?
jan111 - 13 Wrzesień 2015, 23:36
:
Nie, to nie w Polsce, ja prowadzę mój klub w Norymberdze. Terminu ritsu zen użyłem z dwóch powodów: po pierwsze zwyczajowo używamy nomenklatury japońskiej, przynajmniej oficjalnie. Po drugie: tu na forum i ogólnie w środowisku pełnokontaktowego karate określenie ritsu zen jest bardziej znane niż mabu. Swiat polskiego kung fu, taiki ken itd jest mi przyznam szczerze zupełnie nieznany. Niczego też mówiąc to nie sugeruję, po prostu nie znam bo też nie mam takiej potrzeby.
Haier - 14 Wrzesień 2015, 09:54
:
Szkoda, myślałem że na terenie Polski ktoś ma dostęp do Taikiken,chodziło mi o ewentualną wymianę wiadomości ;)
jan111 - 16 Wrzesień 2015, 00:13
:
Na ten temat najwiecej wiedziec powinien Anrzej Kalisz, czy sie myle?
Haier - 16 Wrzesień 2015, 12:34
:
Ja trenuję Yiquan u Andrzeja Kalisza ,w temacie zmylił mnie Twój podpis w profilu co do lokalizacji tych treningów w Polsce. Moją intencją było zlokalizowanie zródeł wiedzy dotyczących ritsu -zen i ewentualna wymiana doświadczeń.
jan111 - 17 Wrzesień 2015, 11:46
:
Haier napisał/a:
Ja trenuję Yiquan u Andrzeja Kalisza ,w temacie zmylił mnie Twój podpis w profilu co do lokalizacji tych treningów w Polsce. Moją intencją było zlokalizowanie zródeł wiedzy dotyczących ritsu -zen i ewentualna wymiana doświadczeń.


Niestety pomóc nie mogę.
Koncepcję Furo można streścić następująco: "od treningu fizycznego do mentalnego". Elementy qi-gong "przemycamy" niejako dodatkowo (zależnie od wieku) Dla większości ćwiczących ta tematyka powinna stać się ważna po zakończeniu etapu zawodniczego. Wcześniej wystarczy znać podstawowe zasady, do bezpośredniego wykorzystania: relaksacja dla szybszej regeneracji, ćwiczenia medytacyjne dla wzmocnienia psychiki zawodnika itd. Z czasem (i z wiekiem) kiedy zawody przestają być interesujące można, należy przesunąć priorytety, bardziej skupiając się na wykorzystaniu zasad "chińskiej energetyki" ;-) w treningu technik walki, i poważniej potraktować ćwiczenia zdrowotnego qi-gong.

Jestem przekonany że taka koncepcja jest lepsza, bardziej efektywna i racjonalna od, że tak to określę "pseudo mistyki-egzotyki-energetyki" jaką trochę na siłę chciałoby się odnaleźć w kata karate. Przykładem jest tu kata sanchin, kata ewidentnie wywodzące się z qi-gong ale tak jak ono jest ćwiczone np w kyokushin to jest to po prostu koncepcyjny chaos. Bez zastosowania podstawowych zasad treningu wewnętrznego to kata nie ma najmniejszego sensu.
Haier - 17 Wrzesień 2015, 13:41
:
Może tutaj należy szukać genezy kata sanchin https://www.youtube.com/w...Oa93JTCoMPhfpf6
jan111 - 19 Wrzesień 2015, 19:11
:
Haier napisał/a:
Może tutaj należy szukać genezy kata sanchin https://www.youtube.com/w...Oa93JTCoMPhfpf6


W stylu białego żurawia należy szukać nie tylko kata sanchin ale całego kierunku naha te czyli goju-ryu, uechi-ryu, i pewnie jeszcze kilku innych mniej lub bardziej znanych styli. Jeśli kata sanchin (lub tensho) będziemy rozpatrywać jako ćwiczenia oddechowe, energetyczne to takie kata rzeczywiście ma sens. Problem w karate polega jednak na tym że nie naucza się podstaw z jakich to kata wynika, i dzięki zastosowaniu których można korzystać z jego dobrodziejstw. (jedyne co osiąga się poprzez takie łopatologiczne powtarzanie sanchin to hiperwentylacja) Pewien karateka "nawrócony" na wewnętrzne kung-fu poruszał ten temat w swojej książce: mianowicie że na Okinawie podstawowe informacje o przepływie energii itd naucza się zaawansowanych i to niejako trochę jak tajemnicę, tymczasem w Chinach są to informacje/ćwiczenia od których zaczyna się nauczanie wewnętrznego kunf-fu.
Przy czym my w Furo odeszliśmy od nauczania kata ponieważ jest to nieskuteczna metoda nauczania walki. Również w kontekście qi-gong są ćwiczenia które działają lepiej, są łatwiejsze i bardziej logiczne niż kata sanchin. Nie ma sensu poświęcać czas na zapamiętywanie schematów ruchowych które nie są w tej formie przydatne.
Death-wish - 19 Wrzesień 2015, 22:17
:
Proszę wybaczyć mój sceptycyzm, ale Chińczycy na bazie swoich doświadczeń powołali instytut do zbadania metod leczenia bazujących na KI itp. w tym akupunktury.
Wynik badań: ściema i szarlataneria.

Parę lat temu zresztą opublikowali raport na ten temat.
złowieszczek - 20 Wrzesień 2015, 02:52
:
Bo to byli komunistyczni naukowcy. ;-)
jan111 - 20 Wrzesień 2015, 11:27
:
Death-wish napisał/a:
Proszę wybaczyć mój sceptycyzm, ale Chińczycy na bazie swoich doświadczeń powołali instytut do zbadania metod leczenia bazujących na KI itp. w tym akupunktury.
Wynik badań: ściema i szarlataneria.

Parę lat temu zresztą opublikowali raport na ten temat.


Tak wiem. Mimo to leczniczych efektów akupunktury, moksy czy masażu nie da się przemilczeć, a wytłumaczyć można je jedynie poprzez istnienie meridianów i przepływ energii. W Niemczech akupunktura jest przedmiotem na studiach medycznych a zajęcia qi-gong są refundowane przez kasy chorych. Wcale nie przeczy to temu, że temat qi-gong, ki i wszystkiego co z tym związane jest idealną płaszczyzną dla szarlatanów i nawiedzeńców różnego kalibru. Typową klientelą są natomiast panie po 40stce, lekko nawiedzone i świeżo nawrócone na alternatywny styl życia. :)

Ale wracając do Furo, z takich czy innych powodów nie wchodzimy w naszym programie w temat aż tak głęboko. Qi-gong spełnia u nas rolę uzupełniającą zamiast kata, klasycznych układów typu ippon kumite czy bunkai. Jest sposobem na to żeby techniki walki ćwiczyli nie tylko zawodnicy ale również ludzie starsi, mniej sprawni itd. Naszym przesłaniem jest metodyczne, logiczne i celowe nauczanie technik i umiejętności walki na możliwie najwyższym poziomie. Kto powiedział że trening walki przeznaczony jest tylko dla wybitnie w tym kierunku uzdolnionych?
Cechą współczesnego karate jest masowość, w sensie "karate dla każdego" To piękne, ale karate jakie się oferuje "każdemu" to nie jest nauka walki tylko produktu "walkopodobnego". Postawy, uderzenia, bloki, poruszanie się... wszystko niby jak trzeba, uporządkowanie, metodycznie, po kolei ALE wszystko jakieś dziwne, wszystko budzi więcej pytań niż odpowiedzi... :) Jak pójdziesz na boks to takich pytań nie ma. ;-) Trening techniczny w karate nie przygotowuje do walki tylko do kata a kata to temat sam dla siebie... Umiejętności walki wychodzą z tego jakoś tam. Oczywiście że ćwiczący karate startują i wygrywają w kicku i mma ale ich trening to nie jest trening karate. :roll: Reszcie wciska się różne kity, legendy stare i nowe. Teorie podpiera się Machidą, Andy Hugiem, Semmym Schiltem i kim by nie było. Nie zmienia to jednak faktu że ludziom oferuje się temat zastępczy, walkopodobny... Wskakują w to różne kombaty które oferują tanie triki bez ładu i składu i tak naprawdę niczego nie uczą, przepraszam uczą jak obezwładnić przeciwnika z karabinem maszynowym. łał. Bardzo potrzebne!!! :!: :cool:
"Karate dla każdego" - ta zasada obowiązuje również w Furo z tym że my proponujemy naukę walki, po kolei, uporządkowanie, metodycznie. Nie każdy musi mieć potencjał mistrza świata, ale każdy może trenować realistyczne, bloki, uderzenia, postawy, uniki itd wg racjonalnych, logicznych metod wg zasady jak w w Robin Hoodzie: "żeby owca stała się lwem" Czyli trening Furo nie ma wypłoszyć ludzi z klubu ale ma powodować że sala treningowa zapełni się ćwiczącymi. Pozdrawiam!
tomek_tg - 20 Wrzesień 2015, 17:03
:
bardzo fajne podejście w końcu karate jest sztuką walki a nie tylko gimnastyką
poza Niemcami i Polską powstały jakieś kluby w innych krajach?

jesli chodzi o parter i rzuty bazujecie na judo i sambo macie w swojej organizacji jakieś czarne pasy w judo ?
Pozdrawiam
jan111 - 25 Wrzesień 2015, 10:24
:
tomek_tg napisał/a:
bardzo fajne podejście w końcu karate jest sztuką walki a nie tylko gimnastyką
poza Niemcami i Polską powstały jakieś kluby w innych krajach?

jesli chodzi o parter i rzuty bazujecie na judo i sambo macie w swojej organizacji jakieś czarne pasy w judo ?
Pozdrawiam


Na razie nie mamy jeszcze strony internetowej, ;-) więc siłą rzeczy wszelkie rozmowy są prowadzone nieoficjalnie. za wcześnie jest żebym mógł Ci zdradzić jakieś szczegóły. Będę informował o ile będzie to już możliwe.
tomek_tg - 3 Październik 2015, 20:18
:
ok :)
styl wydaje się fajnie mam nadzieje , ze będziecie otwarci na współprace z innymi organizacjami np grapplingowymi (nie koniecznie Bjj ,ale judo , sambo ,wrestling ,MMA , ISJA Sport Jujitsu ,shootwrestlingu myślę że te hybrydy mogłyby wiele dać Furo Karate jak i Furo Karate mogłoby wiele dać tym organizacjom wspólne zawody ,seminaria ,techniki

https://www.youtube.com/watch?v=G0OprCc07Cw


https://www.youtube.com/watch?v=WAH6q91SLts


https://www.youtube.com/watch?v=PxYRc8VDgoA
Death-wish - 3 Październik 2015, 22:40
:
Tomek
Czy nie chciałbyś zbyt wiele? :)
Każda z tych sztuk walki ma swoją technikę i metodykę. Jeśli zaczniesz mieszać wszystko to powstanie kaszana.
Moim zdaniem w każdym stylu walki, każdej organizacji, powinno zachować się umiar. Co z tego że będzie pierdylion technik czy kombinacji skoro nikt nie będzie potrafił ich zastosować.
Armia USA kombinowała z BJJ i nie wyszło im to na zdrowie.

Ale to raczej Jan powinien się wypowiedzieć bo z Furo to mam tylko w tym temacie do czynienia... ;)
tomek_tg - 4 Październik 2015, 11:04
:
Death-wish napisał/a:
Tomek
Czy nie chciałbyś zbyt wiele? :)
Każda z tych sztuk walki ma swoją technikę i metodykę. Jeśli zaczniesz mieszać wszystko to powstanie kaszana.
Moim zdaniem w każdym stylu walki, każdej organizacji, powinno zachować się umiar. Co z tego że będzie pierdylion technik czy kombinacji skoro nikt nie będzie potrafił ich zastosować.
Armia USA kombinowała z BJJ i nie wyszło im to na zdrowie.

Ale to raczej Jan powinien się wypowiedzieć bo z Furo to mam tylko w tym temacie do czynienia... ;)


nie kusiło Cię ,żeby zobaczyć Furo na własnej skórze na jakimś seminarium lub obozie ?

nie no nie chodzi mi o pomieszanie bez ładu i składu Furo ma swoją metodykę swoje techniki z kyokushin, thai boxingu judo ,bjj ,sambo połączone w spójną całość przepisy Furo mi się podbają moim zdaniem przygotowują pod walkę na tzw. ulicy bardziej chodzi mi o to ,że mozna podłapać coś dla Furo wtedy sytem się cały czas rozwija i oni mogli by również coś podłapać z Furo, shootwrestling i shootfighting mają ciekawe rozwiązania parterowe które biorąc pod uwagę założenia Furo mogłby się w Furo sprawdzić szybkie konczenia bez zabawy i róznych dziwnych technik które obecnie są w sportowym BJJ,shootwrestling to dobre trzymania i szybkie konczenia z róznych trzymań , pozycji ,swietnym shootwrestlerem jest Sakuraba pogromca zawodników Bjj z tego co gdzieś czytałem twórca Tsu Shin Gen również współpracował w zakresie grapplingu z shootwrestlerami .

Jan to fachowiec jesli chodzi o sztuki walki ,świetny trener on i osoby w jego organizacji dobrze wiedzą co robią i napewno wiedzą co się może przydać w Furo Karate a co jest w nim zbędne ;-)

co do zawodów to przy współpracy zawodnicy Furo Karate mogliby startować w zawodach shootwrestlingu ,shootfightingu i na odwrót bo zawody MMA , Ju Jutsu, bjj itd są otwarte dla każdego, zawody Furo również

ciekawi mnie jak radzilby sobie zawodnicy Furo Karate w zawodach Ganryujima :)
jan111 - 5 Październik 2015, 14:18
:
Death-wish napisał/a:
Tomek
Czy nie chciałbyś zbyt wiele? :)
Każda z tych sztuk walki ma swoją technikę i metodykę. Jeśli zaczniesz mieszać wszystko to powstanie kaszana.
Moim zdaniem w każdym stylu walki, każdej organizacji, powinno zachować się umiar. Co z tego że będzie pierdylion technik czy kombinacji skoro nikt nie będzie potrafił ich zastosować.
Armia USA kombinowała z BJJ i nie wyszło im to na zdrowie.

Ale to raczej Jan powinien się wypowiedzieć bo z Furo to mam tylko w tym temacie do czynienia... ;)


Tak, bezsprzecznie masz rację.
Lewy prosty i prawy sierp są wszędzie takie same. Nie trzeba odkrywać swiata na nowo. Styl walki to jego koncepcja, jak struktura plastra miodu a do środka można włożyć już nie tylko miód ale wszystko co pszczołom pasuje.
Tomku:
Co do współpracy z innymi, to jest tak jak współpraca mercedesa z bmw... nikt tego nie chce. Natomiast wartościowe pomysły kradnie się, zgapia lub kupuje. W organizacjach sztuk i sportów walki jest podobnie.
Pewne patenty sprzedaje się tylko swoim. Swiat nigdy nie był otwarty. Robienie otwartych imprez wynika z chęci "przejęcia materiału ludzkiego" :cool: Spróbuj wystartować na zawodach boksu albo judo...
Shootwrestling, to oczywiście dobry materiał, Eric Paulson to świetny instruktor o ogromnej wiedzy i doświadczeniu. Tak, też o tym słyszałem że hanshi Cook uczył się od niego. Cieszy mnie że tak dobrze nam życzysz. Nie ma ludzi którzy wiedzą już wszystko. Cała wiedza jaką posiadamy jest w jakiś sposób od kogoś przekazana, czasem jest to instruktaż a czasem tylko inspiracja. Chcę przez to powiedzieć że jestem na tyle pokorny żeby ciągle się uczyć, to samo nastawianie życiowe proponuję ludziom w moim otoczeniu. Tak więc Tomku, nie ma powodów do zmartwień. ;-) Oczywiście że jesteśmy gotowi na współpracę. Korzystając z okazji zapraszam kluby, instruktorów i tych którzy chcą nimi zostać do współpracy. :idea: Większość naszych zawodów jest dostępna dla "obcych" klubów i organizacji. Moi chłopcy będą walczyć w przyszłym miesiącu na mistrzostwach Niemiec w Bojowym Sambo. Zresztą nasz klub w Tarnowskich Górach jest również zrzeszony w Sambo i jego zawodnik jest mistrzem polski i wicemistrzem europy w Sambo Bojowym.
tomek_tg - 17 Październik 2015, 22:20
:
https://www.youtube.com/watch?v=n_n4tKIv79Y
jan111 - 19 Październik 2015, 10:49
:
tomek_tg napisał/a:
https://www.youtube.com/watch?v=n_n4tKIv79Y


Widziałeś Tomku walki Japończyków w K1, K1max, czy w walkach MMA? Jeśli chodzi o techniki ręczne są zdecydowanie gorsi od Europejczyków, Tajów czy Chińczyków z Sandy. Metodyka którą stosują bazuje na twardości, "przyjme i oddam mocniej", tak się nie da. Głowa to nie piłka. Również w Kudo widzimy że Rosjanie dominują nad Japończykami poprzez dużo lepszą pracę rękami. Zendokai to krok we właściwym kierunku, (my w Furo wykorzystujemy podobny sprzęt) ale uczyć od nich nie ma się po prostu czego. Nie chcę żeby zabrzmiało to arogancko, wszak "pycha chodzi przed upadkiem" ale jak widzę prawy sierp który ma kontrować lewy prosty po trafieniu tymże prostym to muszę się przemóc żeby oglądać dalej. Podstawą tej techniki jest zejście z linii, i unik z jednoczesnym sierpem, o czym gość nie wspomina wcale. A już nauczanie kontry zakładając że skontruje po przyjęciu uderzenia przypomina mi próbę wygrania wojny przy pomocy kamikaze. Poza tym, kto bije prosty na opuszczoną głowę? W czoło? W takiej sytuacji bije się sierpy i haki, klinczuje albo odchodzi bo wiadomo że taka opuszczona głowa sygnalizuje frontalny atak. Mógłbym się jeszcze do paru rzeczy przyczepić.

Rozumiem że w ferworze walki można zrobić wiele niezbyt mądrych rzeczy (które mogą nawet skutkować zwycięstwem)
Ale spontaniczna sytuacja w walce to jedno a nauczanie techniki to drugie.

Nie zrozum mnie źle, jestem Ci wdzięczny za ten filmik bo daje nam powód do dyskusji i analizy. Pozdrawiam.
tomek_tg - 11 Listopad 2015, 23:10
:
Furo jako styl jest wszechstronny ma włąsną metodykę nauczania, podejscie do wolnej walki itd

jednak cały czas uważam ,że współpraca FURO z Zendokai , Kudo, Shindokai ,Enshin ,Shidokanem przynajmniej pod kątem zawodów mogłaby wnieśc wiele dobrego dla przedstawicieli każdego z tych stylów kontaktowego karate

działa już strona internetowa Furo ?
mysleliście ,żeby spróbować swoich sił w turniejach KyokushinKan ?
technicznie jesli chodzi o pracę rękami na głowe napewno jesteście lepsi rzucać napewno też dużo lepiej rzucacie
https://www.youtube.com/watch?v=kAgO1G6zPGA

https://www.youtube.com/watch?v=cMUXaL12e4M

https://www.youtube.com/watch?v=Yqn4VQsHNrU

nie wiem czy Shinken Shobu są punktowane rzuty wydaje mi się ,że tak


Pozdrawiam
Death-wish - 12 Listopad 2015, 12:59
:
Tomek
Rozgryzlem Ciebie, Ty po prostu tesknisz za starym judo. 😈
tomek_tg - 13 Listopad 2015, 12:04
:
masz rację tęsknię za starym dobrym judo :)
tomek_tg - 18 Listopad 2015, 20:49
:
a jeszcze lepiej jakby w Polsce ktoś robił Kosen Judo
w Japonii ta odmiana styl ,szkoła jest cały czas trenowana

jesli chodzi o grappling to własnie najbardziej podoba mi się Kosen judo , catch wrestling , combat wrestling, luta livre, BJJ jakoś do mnie nie przemawia
niestety wymienionych sztuk walki nie ma w Polsce przynajmniej nic mi na ten temat nie wiadomo
Akahige - 18 Listopad 2015, 22:32
:
Cytat:
BJJ jakoś do mnie nie przemawia

Dlaczego? Czym dla Ciebie różni się Kosen judo od BJJ?
tomek_tg - 19 Listopad 2015, 20:38
:
kosen jest japońskie moim zdaniem techniki są prostrze nie ma zbędnego kombinowania wszystko robi się ciasno ciągła presja są sprowadzenia to jest judo w bjj nie podbaja mi się rzeczy typu berimbolo siadanie na tyłku itd itp jest tego sporo
judo ,catch wrestling , combat wrestling mi sie podbają inne założenia inny sposób toczenia walki niż w bjj


https://www.youtube.com/watch?v=u5D1Cm7W5LM
Akahige - 20 Listopad 2015, 13:00
:
Cytat:
kosen jest japońskie moim zdaniem techniki są prostrze nie ma zbędnego kombinowania...

W BJJ nie ma zbędnego kombinowania, jest stała presja, wszystko jest podporządkowane głównemu celowi - wygrać przez poddanie przeciwnika. Ja nie siadam na dupie, nie umiem walczyć z tej pozycji, ale też nie obrażam się na kogoś, kto siada, tylko dlatego, że nie umiem przejść jego nóg. Berimbolo to pełnowartościowa technika walki, wymagająca dużej sprawności. Ten filmik o japońskim combat wrestling jest bardzo fajny, ale to co tam robią to 100% BJJ w wersji bez kimon. Podobnie Luta Livre.
Rozumiem też tę tęsknotę za japońszczyzną, kimona śnieżnobiałe bez naszywek, ukłony i równo ułożone klapki. Ale z perspektywy 35 lat uprawiania tradycyjnej, japońskiej sztuki walki ( aikido ) uważam, że są to rzeczy drugorzędne, a czasami wręcz zbędne ( gdy przechodzą w małpowanie bez zrozumienia ).
tomek_tg - 20 Listopad 2015, 21:41
:
uważam , że combat wrestling , catch wrestling to nie bjj bez kimon walki w bjj no gi inaczej wygladają są inne przepisy i ludzie pod nie trenują są zawodnicy którzy walczą tzw starą szkołą bjj ale są w mniejszości, w wiekszości własnie ludzie siadają na pupie itd itp
to ,że w combat wrestlingu , catch wrestlingu , judo ,sambo, ju jitsu sportowym są takie same lub podbne techniki konczące nie zbaczy ,że te sztuki walki to bjj

Luta Livre to również nie Bjj te wszystkie sztuki walki są podbne lae to jednak nie bjj
Akahige - 21 Listopad 2015, 00:22
:
Cytat:
uważam , że...

Aaa, skoro tak uważasz to nie ma sprawy. Wolno Ci. ;-)
tomek_tg - 22 Listopad 2015, 20:04
:
https://www.youtube.com/watch?v=v-hWAo06W_U Kudo w Mongolii

z tego co pisaliscie tutaj na forum realcje Sei Budokai z Kudo były bardzo dobre z Tsu shin Gen i Ashara również
jak to teraz wygląda po powstaniu FURO ? nazwa FURO nawet trochę przypomina Kudo :) Kudo to styl walki rozpoznawalny na całym świecie bardzo bogaty technicznie w wielu krajach są kluby Kudo ,Kudo ciągle się rozwija

https://www.youtube.com/watch?v=YLxxXrLcEIo

https://www.youtube.com/watch?v=VsaT5ozfVcA

https://www.youtube.com/watch?v=F2KODlsw1Wo

jakie są plany na przyszłość organizacji Furo ?
tomek_tg - 22 Listopad 2015, 22:41
:
https://www.youtube.com/watch?v=zlV2nHjRvwg
turnej catch wrestlingu
Death-wish - 22 Listopad 2015, 23:24
:
Tomek
Catch wrestling to zapasy w stylu wolnym...
To są pytania do działu Zapasy lub BJJ. Z karate ma to niewiele wspólnego.
Laser - 23 Listopad 2015, 08:49
:
Ccoo ty mówisz?

Wolne to wolne, a tu jest jednak submission
jan111 - 23 Listopad 2015, 10:41
:
tomek_tg napisał/a:
https://www.youtube.com/watch?v=v-hWAo06W_U Kudo w Mongolii

z tego co pisaliscie tutaj na forum realcje Sei Budokai z Kudo były bardzo dobre z Tsu shin Gen i Ashara również
jak to teraz wygląda po powstaniu FURO ? nazwa FURO nawet trochę przypomina Kudo :) Kudo to styl walki rozpoznawalny na całym świecie bardzo bogaty technicznie w wielu krajach są kluby Kudo ,Kudo ciągle się rozwija

https://www.youtube.com/watch?v=YLxxXrLcEIo

https://www.youtube.com/watch?v=VsaT5ozfVcA

https://www.youtube.com/watch?v=F2KODlsw1Wo

jakie są plany na przyszłość organizacji Furo ?


Sei Budokai już z tymi organizacjami nie współpracuje. Azuma sensei chciał nas wciągnąć do Kudo (bardzo tego wtedy chciałem) ale kiedy zrozumiał że to nie nastąpi skończyła się też współpraca. Soke Cook chciał nas w Tsu Shin Gen, a hanshi Voinescu chciał jego z kolei w Sei Budokai. Obecnie się nie lubią, takie informacje do mnie dotarły. Z Ashihara jakieś związki chyba istnieją ale to raczej małżeństwo z rozsądku :) i powiązania biznesowe.
A Furo? Otóż ani ja ani nikt w moim otoczeniu nie jest tak naiwny żeby myśleć że jakaś współpraca jest możliwa. To zawsze jest albo wstąpienie jednych do drugich albo przejęcie ludzi lub wiedzy. Nie jesteśmy tym zainteresowani. Nasze zawody są w większości dostępne dla innych, sami też startujemy to tu to tam. Cała reszta to hipokryzja.

Skupiam/skupiamy się nad naszym rozwojem. Nad tworzeniem struktur które gwarantowałyby optymalny rozwój tak ćwiczącym jak klubom i całej organizacji. Pracy jest mnóstwo i zaczyna ona przynosić efekty. Na ostatnim zgrupowaniu na początku listopada odbył się egzamin na shodan, w wyniku którego mamy pięciu nowych sensei! :!:
:!: ;-) Wkrótce zawody w Lesznie. Strona polskiej organizacji i strona międzynarodowa będą za parę dni aktywne. W przygotowaniu są filmiki itd itp. Krotko mówiąc planujemy rozwój! :)
Death-wish - 23 Listopad 2015, 21:15
:
Laser
Popraw mnie ale submission jest dozwolone w wolnych, a zabronione klasycznych lub jak kto woli w greko-rzymskich.
tomek_tg - 23 Listopad 2015, 21:24
:
z tego co wiem w zapasach w stylu wolnym można rzucać za pomocom wejść w nogi w klaasycznych nie

podbno w zapasach w amerykańskich szkołach wyższych można spotkać jakieś techniki konczonce a catch wrestling to zapasy z technikami konczoncymi powstałe w Wielkiej Brytanii dawno dawno temu

przedstawicielami Catch Wrestlingu są

https://www.youtube.com/watch?v=CI1SZSwuurY

Erick Paulson z którym współpracuje jesli chodzi o chwyty twórca Tsu Shin Gen Hanshi Cook
https://www.youtube.com/watch?v=I9QzA3UYUAo

Josh Barnet
https://www.youtube.com/watch?v=2s0VxxSNu-g

Kazushi Sakuraba
https://www.youtube.com/watch?v=hFp9SENbBms
tomek_tg - 23 Listopad 2015, 22:17
:
są już jakieś oficjalne informację o zawodach Furo w Lesznie?

Plan zawodów?
kategorie wagowe i wiekowe ?
konkurencje?
do kiedy i gdzie należy się zgłaszać?
jakie dane podać w zgłoszeniu na zawody?
Death-wish - 23 Listopad 2015, 23:12
:
Sakuraba?
Przecież on się Shooto zajmuje.


Ale w każdym razie catch wrestling to forma zapasów.
dar75 - 24 Listopad 2015, 08:38
:
Już lepiej powiedzieć, że jednym ze źródeł współczesnych zapasów jest catch wrestling.
Death-wish - 27 Listopad 2015, 17:05
:
Dar
Masz rację, ale piszemy o współczesnej wersji.
jan111 - 2 Grudzień 2015, 10:55
:
tomek_tg napisał/a:
są już jakieś oficjalne informację o zawodach Furo w Lesznie?

Plan zawodów?
kategorie wagowe i wiekowe ?
konkurencje?
do kiedy i gdzie należy się zgłaszać?
jakie dane podać w zgłoszeniu na zawody?


Większość z tych spraw regulują przepisy. Wrzucę zaraz plakat organizatora zawodów czyli klub Furo z Leszna.
Pabblo - 26 Grudzień 2015, 21:24
:
https://www.youtube.com/watch?v=1L-Loz524SA

https://www.facebook.com/...605982/?theater

https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be
Pabblo - 26 Grudzień 2015, 21:25
:
https://www.facebook.com/...98425593586281/
Pabblo - 27 Grudzień 2015, 00:32
:
https://www.youtube.com/watch?v=BVCVKzcxqZg
tomek_tg - 5 Styczeń 2016, 10:04
:
https://www.youtube.com/watch?v=1jRXaYQmhxQ Zendokai
Death-wish - 5 Styczeń 2016, 12:03
:
Panowie
proszę wklejać filmy do podwieszonego postu Filmiki na górze działu.
tomek_tg - 14 Styczeń 2016, 22:20
:
wiem ,że nie chcesz bałaganu w dziale ale wydaje mi się ,że ludzie zainteresowani Furo , Kudo itd niekoniecznie będą wchodzić do działu z filmikami a tak w temacie o furo mogą zobaczyć fragmenty walk , zobaczyć jak ten styl wygląda

https://www.youtube.com/watch?v=N1rBhB6KBu4

moim zdaniem szkoda ,że ludzie którzy tworzą Furo nie chcieli i nie chcą tworzyć i rozwijać Kudo wydaje mi się ,że Furo mimo ,że bardzo ciekawy wszechstronny styl podobny do kudo nie da rady się wybić ,a Kudo to już znana i uznana marka w całym świecie sztuk walki dlatego uważam ,że powinni iść w tym kierunku zawodnicy Furo mieliby możliwość udziału w wielu turniejach międzynarodowych w Kudo itd itp
Death-wish - 14 Styczeń 2016, 23:22
:
Tomek
Jan wyjaśnił co i jak. Jeśli mogą pracować według własnych zasad to dlaczego muszą się podpinać pod innych. To nie jest ponowne wyważanie drzwi jak w przypadku Tsunami, tutaj działają na wypracowanych wzorcach plus dokładają do tego własne pomysły. Zauważ ten pozytyw, że w chwili obecnej nie stanowią jakiejś większej konkurencji czyli mogą rozwijać się spokojnie. Poza tym większość zawodów będzie dla nich otwarta bo nie wchodzą w to sprawy ambicjonalne. Wobec tego po co się zamykać w ramach innego stylu? Bez sensu.
Laser - 30 Styczeń 2016, 21:24
:
Kudo jest zbyt sportowe.

Głupio to zabrzmi ale spójrz jak walczą, zero obrony twarzoczaszki tylko lutują tam, gdzie mogą znokautować.
Nie podoba mi się to.
tomek_tg - 31 Styczeń 2016, 19:54
:
Laser napisał/a:
Kudo jest zbyt sportowe.

Głupio to zabrzmi ale spójrz jak walczą, zero obrony twarzoczaszki tylko lutują tam, gdzie mogą znokautować.
Nie podoba mi się to.


to chyba zależy od konkretnych zawodników niektórzy bronią twarzy
tomek_tg - 27 Luty 2016, 20:46
:
co tam nowego w Furo Karate słychac?
powstały jakieś nowe kluby za granicą?
mogli byście pomyslec o jakimś przedstawicielstwie w Rosji
mysle , że rosjanom Furo by się spodbało
Laser - 27 Luty 2016, 21:19
:
W kwietniu seminarium w warszawie z Janem.

Za niedługo szczegóły i plakat
tomek_tg - 28 Luty 2016, 08:51
:
super jaki będzie program seminarium?

jak w Furo rozwiązaliście kwestię technik samoobrony?
występuje u was coś takiego ?

cos ala to co jest na tych filmikach ,a moze bardziej podobna do tego co się robi w ju jitsu ?

https://www.youtube.com/watch?v=ZhWkXry5d4k

https://www.youtube.com/watch?v=FPpQs_4ZVlU

https://www.youtube.com/watch?v=8x2NADEX-kM

https://www.youtube.com/watch?v=IWPvdXCqa9M

https://www.youtube.com/watch?v=pGIAcHi2UvQ
Death-wish - 28 Luty 2016, 15:32
:
Tomek
Ja Ciebie proszę, żebyś przestał spamować, bo wywalę Ciebie z działu. A chyba byś tego nie chciał.

Działy zapaśnicze to Judo, Jiu jitsu, BJJ-LUTA LIVRE-SAMBO, Zapasy.
Idź szaleć tam. To jest dział Karate.
tomek_tg - 28 Luty 2016, 20:03
:
no tak
ale w Furo mimo , ze wywodzi się z karate kyokushin ( zresztą karate okinawskie również ma w sobie mnóstwo technik zapaśniczych ) są również techniki zapaśnicze umieściłem pokazy krav magi pytając jak wygląda samoobrona w furo czy jest podobna do tego co na tych filmikach czy może bardziej coś w stylu ju jitsu
łatwiej będzie opisać jak to wygląda w Furo porównać ta odmianę krav magi do samoobrony w furo

jak za takie coś moderatorzy będą wyrzucać ludzi z forum to niedługo nikogo na nim nie będzie rozumiem wywalać za obrażanie ,atakowanie kogoś ,wulgarne zachowanie itd ale za umieszczanie filmików w celu porównania wydaje mi się ,że nie powinno się nikogo karać jeśli chcecie ,żeby to forum jeszcze żyło
kiedyś to forum tętniło zyciem obecnie mało osób się tu udziela
a szkoda :cry:
złowieszczek - 28 Luty 2016, 20:14
:
człowieku. zostaw internet, zajmij się prawdziwym życiem. na trening idź, zmęcz się. bo na razie męczysz innych pytaniami, jak nadpobudliwe dziecko. co już było ci wypominane.
ps. fora to relikt minionej epoki. wymrą jak dinozaury.
jersey - 29 Luty 2016, 08:04
:
+1 :)
Laser - 21 Marzec 2016, 23:39
:

Laser - 22 Marzec 2016, 20:11
:
Dałem ciała, zła data i miejsce :) Jeszce raz


jan111 - 24 Marzec 2016, 15:59
:
Już się ciesze na to seminarium, zapraszam szanownych Forumowiczów ;-) Oczywiście 02.04.
robalecki - 27 Marzec 2016, 09:52
:
Szkoda że do Warszawy mam tak daleko, już bliżej Kędzierzyn :)
jan111 - 30 Marzec 2016, 15:59
:
robalecki napisał/a:
Szkoda że do Warszawy mam tak daleko, im już bliżej Kędzierzyn :)


Zorganizuj seminarium u siebie! Napewno rowniez w Krakowie znajda sie ludzie ktorych zafascynuje nasze piekne Furo :)
robalecki - 31 Marzec 2016, 22:38
:
jan111 napisał/a:
robalecki napisał/a:
Szkoda że do Warszawy mam tak daleko, im już bliżej Kędzierzyn :)


Zorganizuj seminarium u siebie! Napewno rowniez w Krakowie znajda sie ludzie ktorych zafascynuje nasze piekne Furo :)

Kuszące, jednak dopóki nie założę swojego dojo musimy to odłożyć na jakieś następne 300 lat ;) No chyba że pogadasz z moim sensei (znacie się, to W.Z.) ;)
jan111 - 1 Kwiecień 2016, 22:28
:
Zartujesz? Trenujesz u sensei Witolda?????!!!!!!! Bardzo go szanuje!
robalecki - 2 Kwiecień 2016, 18:58
:
jan111 napisał/a:
Zartujesz? Trenujesz u sensei Witolda?????!!!!!!! Bardzo go szanuje!

Tak u niego. Wspaniały człowiek, nie tylko jako karateka.
jan111 - 25 Maj 2016, 13:09
:
Witam, musze sie pochwalic, :) Furo ma swojego przedstawiciela w Kolumbii! Jest nim Juan Carlos Ochoa Acosta, 1 dan. Juan prowadzi klub w Bogocie w ktorym trenuje kickboksing i karate. Od wczoraj jest naszym przedstawicielem i bedzie propagowal i rozwijal Furo w Kolumbii. Wiecej o nim wkrotce na stronie www.furo.com.pl i na fejsie Furo Polska.
tomek_tg - 31 Maj 2016, 22:01
:
https://www.youtube.com/w...g&feature=share

będą jakieś szkoleniówki z Furo?
Death-wish - 1 Czerwiec 2016, 00:28
:
Tomek
Przestań bujać w obłokach i zejdź na ziemię.
Do tej pory w Polsce wyszły 3 czy 4 szkoleniówki z prawdziwego zdarzenia. I uwierz mi, nikt nie próbuje wydawać ponownie. Nie ma rynku.
jan111 - 4 Czerwiec 2016, 10:39
:
Death-wish napisał/a:
Tomek
Przestań bujać w obłokach i zejdź na ziemię.
Do tej pory w Polsce wyszły 3 czy 4 szkoleniówki z prawdziwego zdarzenia. I uwierz mi, nikt nie próbuje wydawać ponownie. Nie ma rynku.


Stworzyłem jak dotąd techniczny program szkoleniowy, rozpisany według stopni. Jestem z niego dumny, bo koncepcja jest zupełnie moja i pięknie się sprawdza, wg niej prowadzę szkolenie z bardzo dobrymi wynikami treningowymi w moim klubie. Program umożliwia prowadzenie metodycznie uporządkowanego treningu, gwarantując przejrzystość celów treningowych, i to w grupach o różnym charakterze: od fitnesowych (czyli trening sportow walki o charakterze fitnessowym), trening kicka i oczywiscie Furo i/lub mma. Daje to mocne dydaktyczne podstawy trenerom którzy są nowi w Furo, przeszli z innego systemu walki np z knockdown, taekwondo itd. Mają pomoc żeby bez grzebania w youtubie rozwijać swój klub. Z tego co wiem takiego rozkładu jazdy nikt dotąd nie zrobił i raczej długo nie zrobi. ;-)

Nie zamierzam go jednak upowszechniać, program dostaną nasi trenerzy i nikt wiecej. Rozbudowuje go o krótkie filmiki przedstawiające poszczególne techniki, ćwiczenia wstępne, kombinacje z poszczególnych bloków szkoleniowych. Ale nie planuje robienia typowej szkoleniówki którą można by sprzedać. Za dużo w tym pracy i doświadczenia. Celem programu jest pomoc trenerom w rozwoju ich klubów, czyli pomoc w rozwijaniu Furo. Tak wiec Tomku, jeśli zostaniesz trenerem Furo otrzymasz dostęp do naszej tajnej białej księgi :roll: :idea: ;-)
Pozdrowienia
jan111 - 7 Czerwiec 2016, 11:54
:
Spieszę poinformować że Furo rozpoczęło podbój Ameryki Południowej :) w Kolumbii i Wenezueli
https://www.facebook.com/...lombia/?fref=ts
złowieszczek - 7 Czerwiec 2016, 13:27
:
Jaki cyrograf trzeba podpisać żeby zostać trenerem furo ? Serio, pytam poważnie. A może macie oddział w woj. lubelski?
jan111 - 8 Czerwiec 2016, 23:05
:
złowieszczek napisał/a:
Jaki cyrograf trzeba podpisać żeby zostać trenerem furo ? Serio, pytam poważnie. A może macie oddział w woj. lubelski?


Klub który przystępuje do Furo kupuje 10 paszportów, a właściwie znaczków rocznych wklejanych do paszportu bo same paszporty są za darmo. Czyli jeśli trener uzbiera sobie 10ciu chętnych to cała akcja nie kosztuje go nic. Paszporty uprawniają do zdawania egzaminów, uczestnictwa w zawodach itd.
To tyle jeśli chodzi o stronę finansową.

Stopnie innych organizacji generalnie uznajemy, chyba że to jakaś tragedia... Ponadto uznajemy również staż i umiejętności ze sportów walki w których stopni nie ma, jak np tajski, mma, kick itd. Oznacza to że jeśli ktoś prowadzi np kickboxing, jest rzetelny, reprezentuje sobą jakiś poziom to ma u nas możliwość zdawać na dana niejako z marszu. Może niektórzy koledzy z forum się zdenerwują, rozumiem, zgoda że jest to przełamanie pewnego tabu. Inni uznają tylko stopnie, my uznajemy również kwalifikacje. Bo ogólnie uważam że system stopni to bardzo dobre narzędzie wychowawcze.

Od wstępujących do nas oczekujemy gotowości do przyswojenia sobie naszych technik i metod treningowych. Równie ważna jest moim zdaniem umiejętność współpracy i chęć współdziałania.

W Lubelskim mamy na razie jeden klub Furo w Zamościu (bardzo fajni chłopcy i dziewczyny). Trenerem jest Radosław Kostrubiec.

Napisz do mnie na priva, albo na fejsie pod "Furo Polska"

Pozdrawiam.
zapas - 9 Czerwiec 2016, 13:03
:
Zdrowe podejscie :)
złowieszczek - 9 Czerwiec 2016, 14:00
:
Jan, na prawdę super. :)

Może wyjaśnię o co mi chodzi. W kooperacji kilku sekcji, planujemy otworzyć po wakacjach sale treningowa ( lub cały klub ). Ale ludzie są ze stylów mocno tradycyjnych, daleko im np. do mma czy kicka. Dlatego jeśli plan wypali, chciał bym wzbogacić "ofertę" o coś nowocześniejszego. I właśnie twój styl bardzo mi się podoba. Stąd moje pytanie. Ale teraz już wiem, że jest sekcja w Zamościu. Daje mi to pole manewru, typu z seminarium. :smile:
jan111 - 9 Czerwiec 2016, 14:23
:
Dziękuję i powodzenia.

Korzystając z okazji zapraszam szanownych forumowiczów na nasz mały obóz ,
który tradycyjnie już odbędzie się w ostatni weekend sierpnia.

jan111 - 9 Czerwiec 2016, 14:46
:
Informacje w poście poniżej. (Dziękuję Laser! )
Laser - 9 Czerwiec 2016, 14:48
:

tomek_tg - 11 Czerwiec 2016, 11:04
:
będąc w FURO można równocześnie należeć do innej organizacji Karate np Kyokushin , Oyama , Shidokan ?
jan111 - 11 Czerwiec 2016, 21:31
:
tomek_tg napisał/a:
będąc w FURO można równocześnie należeć do innej organizacji Karate np Kyokushin , Oyama , Shidokan ?


Witaj Tomek, oczywiscie ze można, uwazam wprawdzie ze nie ma to sensu, tzn w jakis sposób sie to wyklucza, ale my nie mamy nic przeciw temu. Jesli komu tak pasuje to czemu nie ;-) a Ty co i gdzie cwiczysz?
złowieszczek - 11 Czerwiec 2016, 22:14
:
jan111 napisał/a:
Ty co i gdzie cwiczysz?

:lol: :lol: :lol:

sorry, musiałem
jan111 - 16 Czerwiec 2016, 10:01
:
Złowieszczak moje pytanie do Tomka pozbawione było wszelkich podtekstów. Mimo że nasz kolega Tomek powtarza czasem niektóre pytania :) to mi osobiście podoba się jego zaangażowanie. Nigdy nie zauważyłem żeby zdarzały mu się jakieś personalne wycieczki itd. Należy to uszanować i docenić.
Death-wish - 16 Czerwiec 2016, 14:17
:
Swoją drogą dziwie się , że jeszcze nie zainteresował się Shaolin Kung-Fu, 64 dźwignie i około 40 rzutów, chyba tylko american wrestling ma tego więcej.... :)
złowieszczek - 16 Czerwiec 2016, 15:22
:
mnie serio interesuje, co on ćwiczy?
Death-wish - 16 Czerwiec 2016, 18:47
:
mam pewne podejrzenia , ale nie będę budził demona...
tomek_tg - 2 Lipiec 2016, 08:31
:
https://www.youtube.com/watch?v=KQUjKEFPefQ

fajnie oglada się takie stare filmy :)

troche kyokushin trochę MMA dlatego podbaja mi się takie style jak kudo , Furo ,shidokan, shindokai bo to jest moim zdaniem kyokushin wszechstronne kyokushin takie jak było na początku najbardziej kudo przypomina to stare kyokushin
jan111 - 2 Lipiec 2016, 21:01
:
Takim Kyokushin nigdy nie było, początki Kyokushin to twarde walki w dojo, również z uderzeniami w głowę otwartymi dłońmi ale bez sierpów!!! Owszem z zastosowaniem np mawashi koken uchi itd ale to nie to o czym myślimy obecnie. Kata ćwiczone w Oyama dojo to właściwie tylko Pinian...
Chcę przez to powiedzieć że Kyokushin nigdy nie posiadał takiego repertuaru technik do walki jak przywołane tu Kudo, owszem znajomość rzutów była (jest?) w Japonii powszechna ale nikt u Oyamy tego nie uczył i nikt nie uczył łączenia rzutów z uderzeniami itd.
To nie jest przypadek że Kurosaki, wspołtwórca Kyokushin w pierwszej połowie lat 70tych odszedł od Oyamy i zaczął trenować coś co dziś nazwalibyśmy holenderskim kickboksingiem. Po prostu w Dojo Oyamy nie chciano wcale pćjść dalej w kierunku realnej walki.
Początki Kyokushin to również wybitni zawodnicy jak Kurosaki, Nakamura, Sato, Bluming, Oyama Shigeru, ale wszyscy oni mieli już wcześniej własną "historie", nie byli "produktami" Kyokushin tylko jego twórcami. "Produktami" Kyokushin byli dopiero Royama i Azuma. (Nie wiem jak było z Ashiharą i Soeno)
Z nich wszystkich jedynie Azuma zdołał stworzyć rzeczywiście nową jakość. Pozostali nie wyszli poza wyuczony schemat. Albo skopiowano i dodano kickboksing (zwylke mało skutecznie) albo pozostano w knockdown z jakimiś kosmetycznymi zmianami, dodatkowymi kata albo ich brakiem itd.
Wiec podsumowując: ten filmik Tomku może jedynie kojarzyć Ci się ze starym Kyokushin ale takim (technicznie tak dojżałym) ono nigdy nie było
jan111 - 21 Lipiec 2016, 09:47
:
Wszystkich którym być może narobiłem ochoty na Furo zapraszam na nasz obóz. Poniżej plakat z podanym numerem konta na które należy wpłacać zadatek 100 zł (lub całą kwotę 315 zł) Korzystając z okazji pochwalę się że Furo zdobywa Amerykę Południową. Obecnie tworzą się organizacje krajowe w Kolumbii i Wenezueli. W Niemczech od września przybędą nam dwa kluby. Może więcej. Również nasz Branchchief w Rumunii nie próżnuje: wstąpieniem do Furo zainteresowane są dwa duże kluby. Pozdrawiam i z furoistycznym pozdrowieniem :) życzę udanego dnia!



jan111 - 21 Lipiec 2016, 09:49
:
[img]www.facebook.com/FuroRedTigerLeszno/photos/a.417647068329413.1073741825.416702968423823/10699375[/img]
złowieszczek - 21 Lipiec 2016, 12:39
:
link nie działa
jan111 - 21 Lipiec 2016, 13:24
:
Nie umiem tego wkleić, jest na Furo Polska na facebooku.
Death-wish - 21 Lipiec 2016, 16:56
:
jan111

Chyba nie do końca. Mam jedną z ostatnich japońskich książek o KK (Jissen Karate) i rzutów oraz obaleń jest tam sporo, chyba że to ostatnie zmiany.
tomek_tg - 21 Lipiec 2016, 18:51
:
fajnie , że FURO się rozwija :)
co do Kyokushin to nawet w starych wymaganiach egzaminacyjnych było 10 rzutów na 1 kyu
do tego na zawodach zawodnicy czesto podcinali , łapali i rzucali w przepisach sportowych za dobre podcięcie lub rzut zakonczony markowanym uderzeniem przyznawano wazarii
do dzisiaj w tescie 100 kumite punktowane sa podciecia i rzuty :)
czytałem gdzieć w internecie wypowiedzi shigeryu Oyamy chyba , ze w dojo Oyamy rzucano i kontynułowano walke w parterze sam Masutatsu Oyama miał chyba 4 lub 5 dana w judo

znany zawodnik judo pogromca Helio Gracie Masahiko Kimura był bardzo dobrym przyjacielem Masutatsu Oyamy
wydaje mi się , że w starym Kyokushin było sporo grapplingu
obecnie instruktorzy Kyokushin raczej nie mają o tym pojecia
tomek_tg - 21 Lipiec 2016, 18:51
:
Death-wish napisał/a:
jan111

Chyba nie do końca. Mam jedną z ostatnich japońskich książek o KK (Jissen Karate) i rzutów oraz obaleń jest tam sporo, chyba że to ostatnie zmiany.


gdzie mozna dostać ta ksiązkę ?
Death-wish - 21 Lipiec 2016, 19:00
:
https://www.amazon.co.uk/...s=jissen+karate

Jeśli chcesz to mogę ją sprzedać, KK nawet w takiej postaci mnie nie pociąga. Będę w Pl we wrześniu.
jan111 - 22 Lipiec 2016, 11:19
:
tomek_tg napisał/a:
fajnie , że FURO się rozwija :)
co do Kyokushin to nawet w starych wymaganiach egzaminacyjnych było 10 rzutów na 1 kyu
do tego na zawodach zawodnicy czesto podcinali , łapali i rzucali w przepisach sportowych za dobre podcięcie lub rzut zakonczony markowanym uderzeniem przyznawano wazarii
do dzisiaj w tescie 100 kumite punktowane sa podciecia i rzuty :)
czytałem gdzieć w internecie wypowiedzi shigeryu Oyamy chyba , ze w dojo Oyamy rzucano i kontynułowano walke w parterze sam Masutatsu Oyama miał chyba 4 lub 5 dana w judo

znany zawodnik judo pogromca Helio Gracie Masahiko Kimura był bardzo dobrym przyjacielem Masutatsu Oyamy
wydaje mi się , że w starym Kyokushin było sporo grapplingu
obecnie instruktorzy Kyokushin raczej nie mają o tym pojecia


Musimy się zdecydować czy mówimy o dawnym i obecnym marketingu czy o faktach? Fakty są takie że na filmikach z pierwszych (drugich) mistrzostw świata widać dobrze jakie to były walki, (czy i jakie rzuty, i jak reagują na nie sędziowie). Są relacje Jona Bluminga który w dojo Oyamy ćwiczył już w 62 roku, ćwicząc jednocześnie w Kodokanie. U Oyamy nie było mat, tylko dechy... Bez mat twardziele mogli się czasem rzucić w walce, ale do cwiczenia rzutów potrzebne są maty, w Japonii również :) W Kodokanie, mimo że Oyama był przecież w Japonii znany nikt do dziś o jego 4 danie nic nie mówi. Judo uczono w Japonii w szkołach, stąd powszechna znajomość rzutów, w tym kontekście 10 rzutów na 1 kyu to nic nie znaczący dodatek. Powtórzę jeszcze raz w japońskim Kyokushin, przynajmniej w honbu nikt rzutów nie nauczał. Royama w swojej książce "Karate moje życie" wspomina walki w dojo w czasach swoich początków, pisze że były to walki prawie "bez zasad", wylicza ulubione techniki Nakamury, Kurosaki i innych, nie pamietam żeby pisał coś o rzutach i parterze. Pisze natomiast że kiedy Jan Kallenbach spóścił mu łomot to w desperacji, próbował go rzucać, z opłakanym skutkiem bo Kallenbach był czarnym pasem w Judo. (nie w "szkolnym Judo" tylko prawdziwym)
Ten sam Royama w nastąpnym rozdziale pisze że sierpów nauczył się pózniej na kickboxingu, i że sierpowych w honbu nie stosowano... w tych walkach "bez zasad" otwartymi dłońmi :)

Rozumiem że legendy uskrzydlają i taka jest ich rola ale jako dorośli ludzie musimy umieć ocenić fakty. faktem jest również że w "Advanced Karate" Oyamy program jest bardzo szeroki, dużo zapożyczeń z Jiu-Jutsu itd. ale to literatura, nie praktyka w dojo. W ksiażkach Oyamy jest też o łapaniu strzał z łuku, ale tego też nie ćwiczono.

Deadwish,
Ksiażki o której wspomniałeś nie znam ale to nie jest ksiażka Oyamy, sądząc po okładce to jest jakaś to jest to coś współczesnego.
jan111 - 22 Lipiec 2016, 11:27
:
Death-wish napisał/a:
jan111

Chyba nie do końca. Mam jedną z ostatnich japońskich książek o KK (Jissen Karate) i rzutów oraz obaleń jest tam sporo, chyba że to ostatnie zmiany.


Ostatnie zmiany są takie że w iko1 dopuszczono ostatnio łapanie za rękaw, podcięcia i jakieś proste rzuty. Ogólnie w dobrym kierunku moim zdaniem. Być może ta książka jest w tym samym duchu.
tomek_tg - 23 Lipiec 2016, 12:14
:
fajnie mimo braku uderzeń na głowe walka będzie o wiele wszechstroniejsza ,
a punktują te podciecia i rzuty ?
tomek_tg - 23 Lipiec 2016, 22:46
:
https://www.youtube.com/watch?v=yNvLcvlxGTk
swoją drogą shokei Matsui bardzo fajnie wycinał swoich przeciwników na zawodach


https://www.youtube.com/watch?v=Lq2qSHSMeIw troszeczkę nie w temacie wywiad z Andrzejem Drewniakiem po zawodowej gali której organizatorem jest świetny polski zawodnik mistrz świata kyokushin Piotr Sawicki
Death-wish - 24 Lipiec 2016, 14:58
:
Tomek, od tego jest post Filmiki.
tomek_tg - 24 Lipiec 2016, 15:55
:
wiem ale w dziale filmiki to zginie a skoro wspomniano o rzutach i podcieciach w nowych przepisach IKO to filmik tutaj mysle lepiej sie przyda
co do wywiadu to w sumie nie musiał tutaj być
Death-wish - 24 Lipiec 2016, 19:08
:
Nic nie zginie. Wyrzucane są tylko filmiki niezgodne z tematyką forum.
jan111 - 7 Sierpień 2016, 09:42
:
W dziale "Filmiki" wrzuciłem nasz ostatni filmik "The beauty of Furo". Miłego oglądania. Czekam na opinie. ;-)
tomek_tg - 23 Sierpień 2016, 11:14
:
Filmik fajny :)
prosciej byłoby jakby był w tym temacie :)

w Furo Robicie sporo parteru nie mysleliscie o współpracy z jakąs organizacją BJJ lub Luta Livre

Luta Livre w Polsce chyba juz nie ma ,ale w Niemczech jest dosyć dobrze rozwinięte :)

http://www.lutalivre.net/
tomek_tg - 23 Sierpień 2016, 13:51
:
swego czasu shidokan chyba tak robiło zresztą ich formuła walki grappling chyba niczym od bjj no gi się nie rózni
Death-wish - 23 Sierpień 2016, 21:39
:
Poszukaj na rutracker.
jan111 - 1 Listopad 2016, 04:26
:
Tomek, mam do Ciebie prośbę i liczę że ją zrozumiesz. Nie proponuj już nigdy więcej w temacie Furo żadnej współpracy z nikim. Chyba że będziesz reprezentował jakąś organizacje lub klub. Rozmawiamy tu o Furo. Twoje propozycje współpracy nic nie wnoszą do dyskusji. Na dzisiaj możesz proponować propozycje współpracy z... sobą. Na co się oczywiście w ramach treningu zgodzę.
tomek_tg - 12 Grudzień 2016, 17:39
:
https://www.youtube.com/watch?v=qc49M3whPRE

https://www.youtube.com/w...g&feature=share
znalazłem dwa nowe filmiki z FURO wyglądają bardzo przyzwoicie , bardzo przypomina KUDO

nie będę już wspominał o współpracy chyba ,że niechcący się zapomnę :)
jan111 - 20 Kwiecień 2017, 08:58
:
Znalazłeś te filmiki, miło. Dzieje się u nas sporo. Ostatnio odbył się pierwszy turniej Furo w Niemczech. Jestem z jego przebiegu bardzo zadowolony.
Wkrótce powstanie filmik, który chętnie tu zamieszczę. Zresztą nowych filmików jest już kilka np w zimowej scenerii:
https://youtu.be/Q7RBqCKsdeg

https://youtu.be/IKs81aZIpyo
tomek_tg - 21 Kwiecień 2017, 12:08
:
jan111 napisał/a:
Znalazłeś te filmiki, miło. Dzieje się u nas sporo. Ostatnio odbył się pierwszy turniej Furo w Niemczech. Jestem z jego przebiegu bardzo zadowolony.
Wkrótce powstanie filmik, który chętnie tu zamieszczę. Zresztą nowych filmików jest już kilka np w zimowej scenerii:
https://youtu.be/Q7RBqCKsdeg

https://youtu.be/IKs81aZIpyo



jak w starym dobrym Kyokushin :)
jan111 - 24 Kwiecień 2017, 11:50
:
tomek_tg napisał/a:
jan111 napisał/a:
Znalazłeś te filmiki, miło. Dzieje się u nas sporo. Ostatnio odbył się pierwszy turniej Furo w Niemczech. Jestem z jego przebiegu bardzo zadowolony.
Wkrótce powstanie filmik, który chętnie tu zamieszczę. Zresztą nowych filmików jest już kilka np w zimowej scenerii:
https://youtu.be/Q7RBqCKsdeg

https://youtu.be/IKs81aZIpyo



jak w starym dobrym Kyokushin :)


Domyślam się że to komplement. :) Ponieważ Karate w Polsce i na świecie jak wiadomo żyje z dzieci, wiec zamieszczę wam tu moi kochani filmik z egzaminu dziecięcego Furo w moim dojo/gymie w Norymberdze.
https://youtu.be/UmkSTyC3kd4
Dzieci jak to dzieci, jedne się starają inne nie, miewają talent, problemy z koncentracją albo tatę kompleksami, który za wszelką cenę chce zrobić z córki Brusa-Li. Ogólny poziom jest w dużej mierze wypadkową tych wszystkich rzeczy, jedno natomiast jest pewne: program treningowy jaki aplikujesz dzieciom ma znaczenie!!! Jeśli dziś uczysz ich tego typowego karateckiego standardu czyli bezsensownych technik, kata itd a na osłodę trochę gier i zabaw to bądź pewien że w wieku dojrzewania uciekną w popłochu albo po cichutku, niezauważalnie. Czy przestaną ćwiczyć w ogóle? Nie koniecznie, zapiszą się na boks, bjj, kickboxing lub o zgrozo :) zrobią sobie grupę "MeMeMa" dwie ulice dalej od twojego szacownego dojo, a o karate będą mówić z politowania godnym uśmieszkiem. Z trenerskiego wygodnictwa, lenistwa, lub braku wiedzy czy też braku możliwości tak się dzieje. Tak czy inaczej, lekarstwem na wszelkie zło tego świata jest Furo! :) Bo Furo zapełnia lukę: nie jest to "nudne" karate, ani "zwierzęce" MMA. W Furo jak w porządnym Budo Karate dbamy o wartości, pielęgnujemy etykietę (rozsądnie :) ), mamy stopnie, pasy i kimona. W Furo odnajduje się tak trener jak i jego uczniowie.
Na zawodach dzieci walczą w Furo grapplingu, w Furo stójce (w kaskach z lekkim kontaktem na głowę), lub w według pełnych zasad Furo w wersji dziecięcej. Zwykle nie ma ofiar śmiertelnych a rodzice nie są zbulwersowani bardziej niż rodzice dzieci walczących w karate. (zbulwersowany jest tylko ten tata z kompleksami jeśli jego córka przegra albo nie zostanie dopuszczona do walki w formule dorosłych... :) ). Chcę przez to powiedzieć, że się da jeśli wie się jak i się chce. Dla dobra dzieci i własnego dojo. Z prowokacyjnym pozdrowieniem, Osu!
jan111 - 1 Maj 2017, 10:16
:
Zapraszam na obóz Furo, tradycyjnie w ostatni weekend sierpnia. Poniżej filmik z ostatniego obozu. Rozpiskę i kartę zgłoszeniomą znajdziecie na www.furo.com.pl

https://youtu.be/qc49M3whPRE
jan111 - 15 Maj 2017, 12:26
:
https://www.youtube.com/watch?v=5kv8HkGWo2Q


Wrzucam filmik o elementach grapplingu w kata. My w Furo nie stosujemy kata. Dlaczego? ten filmik (pewnie wbrew intencjom autorów) daje odpowiedź ;-)
Na początku filmu mamy sentencję: "All styles are limited by human movement - the only difference is how you train" Czyli: "Wszystkie style podlegają ograniczeniom ludzkiego ciała. Różnica polega tylko na tym jak ćwiczymy". Czy rzeczywiście? W materiale zaprezentowanym w filmiku widzimy rzuty w wykonaniu karateki jako element kata, następnie te same lub podobne techniki z partnerem i ostatecznie w walce na zawodach wykonywane już przez ludzi reprezentujących zupełnie inne style walki.

Jakie wyciągniemy wnioski? Otóż moje są następujące:
1) Te same/podobne techniki zawarte w kata znane są w wielu różnych systemach walki, (czy jest to argument za stosowaniem kata jako metody nauczania technik czy nie, niech każdy osądzi sam, moim zdaniem - nie)
2) Opanowanie techniki w stopniu pozwalającym na zastosowanie jej w walce zależy od wykorzystania odpowiednich metod treningowych. Techniki judoków czy sambistów z filmiku są dokładne, finezyjne i skuteczne, skuteczne - ponieważ zastosowane (sprawdzone) w walce/sparingu.
3) To, że dane techniki są zawarte w kata świadczy wyłącznie o dużej wiedzy ich twórców, nie uzasadnia jednak wcale stosowania kata jako metody nauczania technik (!)
4) Kata można traktować jako rodzaj medytacji w ruchu, jednak elementy qi-gong są pod tym względem lepsze - prostsze i bardziej efektywne. (Podstawy tej wiedzy propagujemy w ramach programu Furo) Efekt medytacyjny możemy uzyskać również w marszu, nie potrzebujemy do tego wykuwać całych długich schematów.

Osobiście, zgodnie z tradycyjnymi zaleceniami przećwiczyłem pewne kata dobre kilka tysięcy razy. Nie uważam tego czasu za stracony, mimo to twierdzę, że mogłem go wykorzystać lepiej. Dodatkowy efekt jest ten, że stałem się odporny na bajki "o mchu i paproci"
Podsumowując: w karate z lepszym lub gorszym skutkiem stosuje się kata. Dla jednych są złem koniecznym, inni traktują je prawie sakralnie, a jeszcze inni widzą w nich "wypełniacz" treningu.
Z "furoistycznej" :roll: perspektywy uważam, że mamy tyle technik, kombinacji i pracy, że dodatkowe obciążanie programu treningowego przez kata jest po prostu zbędnym balastem.
tomek_tg - 15 Maj 2017, 22:13
:
ten filmik pokazuje ,że tradycyjne okinawskie karate to wszechstronna sztuka walki uderzano chwytana ,a nie jak współczesne style tylko uderzana
tylko dobrze było by jakby w tradycyjnym karate poza robieniem tych technik w kata ćwiczyli je również z partnerem w formie sparingu nie bunkai tylko sparingu

kata w tradycyjnym karate jest fajne ,aby ćwiczyć utrwalać te techniki nie mając partnera do ćwiczeń ,ale trzeba to robić z oporującym partnerem ,żeby w przypadku prawdziwej konfrontacji to wychodziło

pewnie są kluby Okinawskiego Karate ,gdzie się tak trenuje ,ale obawiam się ,że jest ich bardzo mało

dlatego właśnie FURO , KUDO , Shidokan, Kyokushin Budokai są sztukami walki ,które lepiej przygotowują do konfrontacji z przeciwnikiem niż bojowe karate z okinawy
jan111 - 16 Maj 2017, 10:07
:
tomek_tg napisał/a:
ten filmik pokazuje ,że tradycyjne okinawskie karate to wszechstronna sztuka walki uderzano chwytana ,a nie jak współczesne style tylko uderzana
tylko dobrze było by jakby w tradycyjnym karate poza robieniem tych technik w kata ćwiczyli je również z partnerem w formie sparingu nie bunkai tylko sparingu

kata w tradycyjnym karate jest fajne ,aby ćwiczyć utrwalać te techniki nie mając partnera do ćwiczeń ,ale trzeba to robić z oporującym partnerem ,żeby w przypadku prawdziwej konfrontacji to wychodziło


Ten filmik to próba stworzenia alibi: "Bo my też takie mamy" Techniki grapplingowe zawarte są w wiekszości kata tak shotokanu jak i kyokushin. Nic z tego jednak nie wynika. W okinawskim karate nie jest inaczej. Te całe "rozszyfrowywanie" kata to strata czasu i beznadziejnie nieefektywna forma przekazywania wiedzy. :!: Zamiast tracić czas, męczyć siebie i dzieciarnie powtarzaniem kata i bajek na ich temat, lepiej skupić się na logicznym i planowym nauczaniu technik.
Death-wish - 5 Czerwiec 2017, 01:53
:
Problem jest trochę głębszy.
Pierwsza sprawa, wielu instruktorów która "przekwalifikowała" się na karate praktyczne wciąż stosuje metody z karate-do lub miesza te dwie metody. W dawnym "karate" najpierw uczono się technik, potem łączono je w kombinacje, a na końcu adept poznawał całe kata. Proces był bardzo czasochłonny i przeważnie przez całe życie poznawano zaledwie 2-3 kata, w niektórych przypadkach tylko jedno. Obecnie robi się dokładnie na odwrót. Niestety wciąż się zapomina, ze podobnie jak dzisiaj w wojsku, dawne karate było uzupełnieniem treningu bronią.

Spotkałem się z wieloma książkami karate-do, w których autorzy podkreślają, ze w dawnym karate nie było sparringu. sparring był, problem polega na tym, ze nie wiemy w jakiej formie. Obecni wielcy mistrzowie z Okinawy znają karate szkolne w znacznej mierze, czyli to co Funakoshi i Mabuni sprzedali w Japonii. Współczesny okinawski bunkai powstał po drugiej wojnie światowej za sprawa Gogena Yamaguchui.

Jan wybacz, ale tak swoja drogą, trochę to wygląda jakby tancerz tańca nowoczesnego uważał się za specjalistę w tańcu tradycyjnym. Niby to oba rodzaje są tańcem, ale różnice są jednak znaczące.
Laser - 5 Czerwiec 2017, 22:51
:
Sens kata w sensie technicznym widzę w ryu te i koryu.

Ale na starość się popsułem, zabawy kto lepszy itd już mnie nie porywają, kto co lubi i tyle.
Jak ktoś nie jest komandosem i nie trenuje jako uzupełnienie strzelania, albo ktoś nie jest sportowcem i nie ma ringowych ambicji to wszystko będzie dobre co mu sprawi przyjemność.

Kiedyś pękałem ze śmiechu jak widziałem taekwondo olimpijskie, a na ostatniej oglądałem z ciekawością ;)

Czekam teraz na więcej czasu (na to się nie zanosi) i wyleczenie kolana (to szybciej), żeby znów się pokulać, poobijać worek ale już tak zupełnie na lajcie, dla starszego 40-letniego pana :D :D

Na szczęście kto inny furo odpala w mojej okolicy, więc będzie okazja, ale i ku mojemu zdziwieniu, ostatnio po bieganiu porobiłem sobie stare kata, których nigdy nie lubiłem
Death-wish - 6 Czerwiec 2017, 17:15
:
laser
Dokładnie, masz absolutna rację, jest cała rzesza ludzi, których karate sportowe nie pociąga i potrenowali by karate pod samoobronę i dla samej frajdy.
Koniec of topic
jersey - 7 Czerwiec 2017, 12:05
:
Nie koniec

Oglądaliście już serie filmów tych gości?
https://www.youtube.com/watch?v=jQxRnXg99u4
jan111 - 15 Czerwiec 2017, 15:52
:
Death-wish napisał/a:
Problem jest trochę głębszy.
Pierwsza sprawa, wielu instruktorów która "przekwalifikowała" się na karate praktyczne wciąż stosuje metody z karate-do lub miesza te dwie metody. W dawnym "karate" najpierw uczono się technik, potem łączono je w kombinacje, a na końcu adept poznawał całe kata. Proces był bardzo czasochłonny i przeważnie przez całe życie poznawano zaledwie 2-3 kata, w niektórych przypadkach tylko jedno. Obecnie robi się dokładnie na odwrót. Niestety wciąż się zapomina, ze podobnie jak dzisiaj w wojsku, dawne karate było uzupełnieniem treningu bronią.

Spotkałem się z wieloma książkami karate-do, w których autorzy podkreślają, ze w dawnym karate nie było sparringu. sparring był, problem polega na tym, ze nie wiemy w jakiej formie. Obecni wielcy mistrzowie z Okinawy znają karate szkolne w znacznej mierze, czyli to co Funakoshi i Mabuni sprzedali w Japonii. Współczesny okinawski bunkai powstał po drugiej wojnie światowej za sprawa Gogena Yamaguchui.

Jan wybacz, ale tak swoja drogą, trochę to wygląda jakby tancerz tańca nowoczesnego uważał się za specjalistę w tańcu tradycyjnym. Niby to oba rodzaje są tańcem, ale różnice są jednak znaczące.


Ja nie mam Ci co wybaczać. ;-) Całkowicie zgadzam się z twoją wypowiedzią! W pierwszym akapicie spoliczkowałeś system szkolenia w karate, i to w każdym stylu jak leci... Dardzo dobrze! :lol:

W akapicie drugim pojechałeś po tzw okinawskich autorytetach! :) Wielokrotnie powtarzałem, że obecne karate to swego rodzaju ściema posiłkująca się legendami o czymś czego już dawno nie ma! Tak jak miedzy tańcem klasycznym a współczesnym nie ma ciągłości przekazu.
To co jest, to od kilkudziesięciu lat odgrzewany stary kotlet zrobiony przez wnuki dawno zmarłego kucharza. Kucharz zanim zmarł zostawił obrazek kotleta (kata) ale nie wspomniał wcale o składnikach i przyprawach (składowe treningu). To jeszcze nie tragedia bo z czego jest kotlet można się domyśleć. Wnuki widziały przecież z pobliskiej piaskownicy co nieco. Jaka jednak była procedura przyrządzania (metodyka)?
Tego niestety z piaskownicy nie było już widać. Na polecenie dziadka jeden przyniósł czasem panierkę, drugi kiedyś pokroił mięso, a trzeci ciągle dłubał w nosie... Potem dziadek zmarł i co tu robić, chciałoby się kuchnie prowadzić dalej... Wysmażyli więc coś co kotlet przypominało, głosząc przy tym wszem i wobec, że to oryginalna receptura starego kucharza.
No i mamy dziś specjalistów od kata, od bunkai, od makiwary ale to jest tylko zakłamane naśladownictwo no i oczywiście pomysły... :roll:
Zauważyłem jedną prawidłowość: im mniej wiedzy o treningu technik walki tym większe bajdurzenie o kata. No bo czymś trzeba dzieciarnie zająć (starych zresztą też). Robić im za często walki to się pozabijają i już nie przyjdą. No to walimy kata, zdobywamy medale... Weźcie tą dzieciarnie i idźcie na balet! Ale do tego zamiast gi ubierzcie sobie pończoszki i wstążeczki w kolorze pasów. :lol: Nie będziecie przynajmniej robić obciachu sztukom walki. ;-)

Wspomniałeś o sparingach, tu mamy sedno problemu! Bez odpowiednich sensownych form sparingu nie ma sztuki walki. Ale żeby sparringi mogły się odbywać, w miarę bezkontuzyjnie a przy tym w miarę realnie musi być temu celowi podporządkowany cały proces szkolenia. Inaczej będzie z tego albo "rzeźnia" albo "ściema". Wypracowanie metod treningowych wcale nie jest proste. Dlaczego? W sporcie wyczynowym bazuje się na talentach, na ludziach wyjątkowych, posiadających cechy, których większość, nawet wśród ćwiczących sporty walki po prostu nie posiada. Te cechy trzeba wykształcić/wzmocnić.
Nie każdy z ćwiczących musi walczyć na zawodach, ale każdy może osiągnąć poziom o jakim mu się nawet nie śniło o ile będzie odpowiednio prowadzony. Nie chodzi tu wcale o indywidualny tok treningów, przeciwnie rzecz polega na rozwiązaniach systemowych, na zastosowaniu metod treningowych, które "z owiec uczynią lwy"! Tak rozumiem zadanie stojące przed Budo-Karate. Niestety nic nie jest za darmo, "nie można wlewać młodego wina do starych bukłaków, inaczej bukłaki się rozerwą i wino się zmarnuje" Nie można do nauki walki stosować metod, które zostały opracowane w zupełnie innych celach jak i (w dłuższej perspektywie) nie można tkwić w strukturach (organizacjach), które swoje cele definiują zupełnie inaczej. Dlatego właśnie powstało Furo, jako płaszczyzna dla autentycznego rozwoju tak ćwiczących jak i klubów na bazie kształtowania umiejętności walki w atrakcyjnej i akceptowalnej formie, tak dla ćwiczących, ich rodziców jak i trenerów.
tomek_tg - 16 Czerwiec 2017, 20:16
:
jan111 napisał/a:
Death-wish napisał/a:
Problem jest trochę głębszy.
Pierwsza sprawa, wielu instruktorów która "przekwalifikowała" się na karate praktyczne wciąż stosuje metody z karate-do lub miesza te dwie metody. W dawnym "karate" najpierw uczono się technik, potem łączono je w kombinacje, a na końcu adept poznawał całe kata. Proces był bardzo czasochłonny i przeważnie przez całe życie poznawano zaledwie 2-3 kata, w niektórych przypadkach tylko jedno. Obecnie robi się dokładnie na odwrót. Niestety wciąż się zapomina, ze podobnie jak dzisiaj w wojsku, dawne karate było uzupełnieniem treningu bronią.

Spotkałem się z wieloma książkami karate-do, w których autorzy podkreślają, ze w dawnym karate nie było sparringu. sparring był, problem polega na tym, ze nie wiemy w jakiej formie. Obecni wielcy mistrzowie z Okinawy znają karate szkolne w znacznej mierze, czyli to co Funakoshi i Mabuni sprzedali w Japonii. Współczesny okinawski bunkai powstał po drugiej wojnie światowej za sprawa Gogena Yamaguchui.

Jan wybacz, ale tak swoja drogą, trochę to wygląda jakby tancerz tańca nowoczesnego uważał się za specjalistę w tańcu tradycyjnym. Niby to oba rodzaje są tańcem, ale różnice są jednak znaczące.


Ja nie mam Ci co wybaczać. ;-) Całkowicie zgadzam się z twoją wypowiedzią! W pierwszym akapicie spoliczkowałeś system szkolenia w karate, i to w każdym stylu jak leci... Dardzo dobrze! :lol:

W akapicie drugim pojechałeś po tzw okinawskich autorytetach! :) Wielokrotnie powtarzałem, że obecne karate to swego rodzaju ściema posiłkująca się legendami o czymś czego już dawno nie ma! Tak jak miedzy tańcem klasycznym a współczesnym nie ma ciągłości przekazu.
To co jest, to od kilkudziesięciu lat odgrzewany stary kotlet zrobiony przez wnuki dawno zmarłego kucharza. Kucharz zanim zmarł zostawił obrazek kotleta (kata) ale nie wspomniał wcale o składnikach i przyprawach (składowe treningu). To jeszcze nie tragedia bo z czego jest kotlet można się domyśleć. Wnuki widziały przecież z pobliskiej piaskownicy co nieco. Jaka jednak była procedura przyrządzania (metodyka)?
Tego niestety z piaskownicy nie było już widać. Na polecenie dziadka jeden przyniósł czasem panierkę, drugi kiedyś pokroił mięso, a trzeci ciągle dłubał w nosie... Potem dziadek zmarł i co tu robić, chciałoby się kuchnie prowadzić dalej... Wysmażyli więc coś co kotlet przypominało, głosząc przy tym wszem i wobec, że to oryginalna receptura starego kucharza.
No i mamy dziś specjalistów od kata, od bunkai, od makiwary ale to jest tylko zakłamane naśladownictwo no i oczywiście pomysły... :roll:
Zauważyłem jedną prawidłowość: im mniej wiedzy o treningu technik walki tym większe bajdurzenie o kata. No bo czymś trzeba dzieciarnie zająć (starych zresztą też). Robić im za często walki to się pozabijają i już nie przyjdą. No to walimy kata, zdobywamy medale... Weźcie tą dzieciarnie i idźcie na balet! Ale do tego zamiast gi ubierzcie sobie pończoszki i wstążeczki w kolorze pasów. :lol: Nie będziecie przynajmniej robić obciachu sztukom walki. ;-)

Wspomniałeś o sparingach, tu mamy sedno problemu! Bez odpowiednich sensownych form sparingu nie ma sztuki walki. Ale żeby sparringi mogły się odbywać, w miarę bezkontuzyjnie a przy tym w miarę realnie musi być temu celowi podporządkowany cały proces szkolenia. Inaczej będzie z tego albo "rzeźnia" albo "ściema". Wypracowanie metod treningowych wcale nie jest proste. Dlaczego? W sporcie wyczynowym bazuje się na talentach, na ludziach wyjątkowych, posiadających cechy, których większość, nawet wśród ćwiczących sporty walki po prostu nie posiada. Te cechy trzeba wykształcić/wzmocnić.
Nie każdy z ćwiczących musi walczyć na zawodach, ale każdy może osiągnąć poziom o jakim mu się nawet nie śniło o ile będzie odpowiednio prowadzony. Nie chodzi tu wcale o indywidualny tok treningów, przeciwnie rzecz polega na rozwiązaniach systemowych, na zastosowaniu metod treningowych, które "z owiec uczynią lwy"! Tak rozumiem zadanie stojące przed Budo-Karate. Niestety nic nie jest za darmo, "nie można wlewać młodego wina do starych bukłaków, inaczej bukłaki się rozerwą i wino się zmarnuje" Nie można do nauki walki stosować metod, które zostały opracowane w zupełnie innych celach jak i (w dłuższej perspektywie) nie można tkwić w strukturach (organizacjach), które swoje cele definiują zupełnie inaczej. Dlatego właśnie powstało Furo, jako płaszczyzna dla autentycznego rozwoju tak ćwiczących jak i klubów na bazie kształtowania umiejętności walki w atrakcyjnej i akceptowalnej formie, tak dla ćwiczących, ich rodziców jak i trenerów.


pewnie są też mistrzowie w Okinawa Karate ,którzy zajmują się wolną walką

sensei Minoru Higa z Shorin Ryu to bokser i Judoka , a trenuje tradycyjne okinawa karate wiec coś w tym tradycyjnym karate chyba jest
Death-wish - 16 Czerwiec 2017, 20:23
:
Jan
Widzisz, bo czasami jak idę na zajęcia treningu karate do innego instruktora karate, to krew mnie zalewa , co takowy odwala. Z najbardziej wartościowego programu można zrobić dziadostwo, jeśli nie ma się: a. podstaw wiedzy o treningu sportowym, nawet jeśli to dotyczy technik praktycznych. b. umiejętności szkoleniowych/trenerskich a zwłaszcza podejścia do ćwiczących. Czasami rozmawiając na temat treningu podawałem informacje z Czajkowskiego, Prusa, Ulatowskiego... żebyś wiedział jak wielkie oczy niektórzy robili, kiedy słyszeli te nazwiska, a chodzi o Polaków. Jechanie na metodyce judo z lat sześćdziesiątych, to już nawet nie skansen. A prace tych autorów tez nie trąca pierwsza świeżością. a uczenie się motoryczne (motor skills learning) to absolutny kosmos.
jan111 - 21 Czerwiec 2017, 10:54
:
Death-wish napisał/a:
Jan
Widzisz, bo czasami jak idę na zajęcia treningu karate do innego instruktora karate, to krew mnie zalewa , co takowy odwala. Z najbardziej wartościowego programu można zrobić dziadostwo, jeśli nie ma się: a. podstaw wiedzy o treningu sportowym, nawet jeśli to dotyczy technik praktycznych. b. umiejętności szkoleniowych/trenerskich a zwłaszcza podejścia do ćwiczących. Czasami rozmawiając na temat treningu podawałem informacje z Czajkowskiego, Prusa, Ulatowskiego... żebyś wiedział jak wielkie oczy niektórzy robili, kiedy słyszeli te nazwiska, a chodzi o Polaków. Jechanie na metodyce judo z lat sześćdziesiątych, to już nawet nie skansen. A prace tych autorów tez nie trąca pierwsza świeżością. a uczenie się motoryczne (motor skills learning) to absolutny kosmos.


Ja się wcale nie dziwię, że jakiś trener nie zna nazwisk autorów, fachowych określeń z teorii sportu czy też nie zna przebiegu mechanizmów adaptacyjnych zachodzących w organiźmie zawodnika. W normalnej organizacji, a właściwie w normalnym, porządnym stylu, pewne rzeczy typu: sposób i kolejność nauczania techniki, kształtowanie nawyków ruchowych, metodyka prowadzenia treningu, dydaktyka itd przekazywane są niejako automatycznie, "podprogowo" :) Dlatego uważam, że ostatecznie odpowiedzialność za "wykształcenie" trenerskie (niezależnie od kurów instruktorskich) spada na daną organizację/styl. Sam mam z tym problemem do czynienia, niejednokrotnie widzę jakie bzdury mają ludzie wbite w głowy i jak bardzo blokuje ich to w rozwoju (m.in. dlatego tak otwarcie "jadę" po tym bzdurnym dogmacie "kihon-kata-kumite" i temu podobnych). W Furo 90% zestawu trenerskiego to ludzie z innych styli, zwykle kontaktowego karate, którzy zdecydowali się przejść do nas. Ich poziom umiejętności jest różny, poziom wiedzy również. Najważniejsze dla mnie jest żeby w miarę szybko zrozumieli i przyswoili sobie naszą metodykę treningu i koncepcje techniczne (jedno jest bezpośrednio związane z drugim). Sukces zależy od otwartości na inną metodykę, chęci przyswojenia wiedzy i gotowości do rezygnacji z jakichś kosmiczno-muzealnych koncepcji. Biblijna zasada "pycha (upór) chodzi przed upadkiem a pokora (gotowość nauki) poprzedza chwałę" potwierdza swoją prawdziwość i w sztukach walki. :) Przy właściwym podejściu proces przekwalifikowania się przebiega szybko i z korzyścią dla wszystkich.
jersey - 21 Czerwiec 2017, 21:09
:
Wszędzie jest pierwszy kihon, w sporcie też.
Kata poparte kumite to przecież taki realny kihon?
jan111 - 23 Czerwiec 2017, 12:41
:
jersey napisał/a:
Wszędzie jest pierwszy kihon, w sporcie też.
Kata poparte kumite to przecież taki realny kihon?


Witaj Jersey, kihon w sensie "szkoła poprawnej techniki" jest jak najbardziej potrzebna, w rzucie oszczepem, pchnięciu kulą, boksie i każdej innej walce. W Furo też. Do dokładności technicznej przywiązujemy szczególną wagę. W karate jednak, szczególnie w Kyokushin (wypowiadam się przede wszystkim na pdst. Kyokushin, bo wiem jak się to tam robi) kihon nie przekłada się zupełnie na technikę uderzeń i bloków rękami (tzn kopnięcia w zenkutsu są akurat całkiem dobre). Pozycje nie kształtują właściwych nawyków, uderzenia ze ściąganiem przeciwstawnej ręki do hikite to porażka a bloki to nieporozumienie jakieś po prostu.

Kata: kihon rzeczywiście jest rozpracowanym i podzielonym na "puzzle" kata, metodycznie nie miałbym tu zastrzeżeń. Jedno rzeczywiście wanika, czy też jest bazą drugiego. Zastrzeżenia moje co do kata są znane, jest to nieproduktywna forma nauczania walki. Punkt. Oglądając różnych, modnych, znanych, cenionych "tłumaczy" kata muszę powiedzieć jedno: całe to współczesne "bunkajowanie" polega na podpatrywaniu innych sztuk/sportów walki i na podstawie poznanych technik rozszyfrowywanie, dorabianie ;-) znaczeń do kata. Większość tych całych bunkai ma się nijak do ruchów zawartych w kata. Tak jak się to robi, można by udowodnić wszystko np, że dany ruch uczył zmiany biegów w samochodzie... ;-) Cały ten proces jest zaprzeczeniem pierwotnego zamierzenia: z kata nie czerpie się wiedzy lecz odwrotnie, pustą niejednokrotnie formę wypełnia się obcymi treściami.

Kumite: Brak związku między technikami walki a kihonem i kata. To jest jakieś rozdwojenie jaźni. Zupełnie nieproduktywna mozaika. Współczesne Karate generalnie od zawsze cierpiało na brak dobrych przepisów sportowych, zasad walki i form sparringowych. Dodam, że Shotokan pod względem spójności programu wygląda dużo lepiej niż Kyokushin. Widać to np w walkach Machidy w MMA. Mimo innych przepisów rozpoznawalny jest u niego jego pierwotny styl walki. O zawodnikach kyokushin walczących w MMA nie można tego już powiedzieć.
jersey - 23 Czerwiec 2017, 15:20
:
Cytat:
uderzenia ze ściąganiem przeciwstawnej ręki do hikite to porażka a bloki to nieporozumienie jakieś po prostu.
-bo jak mawia Laser "tu chodzi o coś innego". :)
Wszyscy początkujący mają problem z:
a)odciąganiem ręki przed uderzeniem i najchętniej by uderzali 1/3 długości ręki "bo tak jest szybciej". To chodzi o nawyk a nie o formę.
b)opuszczaniem rąk w trakcie walki i poto jest idea "nielogicznych" twardych bloków.

Co do "modnych". Wystarczy do ich filmików wpisać słowo drill i nie jest już tak źle. To, że czerpią z innych sztuk walki, no cóż świadczy to tylko o ich otwartości i perspektywie widzenia (przecież Furo też tak robi).

https://www.youtube.com/w...7yw9Rv4aXNz-03U
nie można im nic zarzucić

Abernathy też ma takie filmy jak pracować nad fragmentami kata i są realistyczne.
jersey - 23 Czerwiec 2017, 15:31
:
Aczkolwiek najczęściej jest tak
https://www.youtube.com/watch?v=sbHlg1MqrxU
Death-wish - 27 Czerwiec 2017, 16:26
:
jersey napisał/a:

Abernathy też ma takie filmy jak pracować nad fragmentami kata i są realistyczne.


Nie tylko Abernethy, ale jest faktem, że spora część z nich jest makabryczna. zwłaszcza gdy się popatrzy na speców od WKF, przestawiających się na bunkai, a nawet niektórych "mistrzów" z Okinawy.

Swoja drogą , ciekawym zjawiskiem jest Hubert Laenen z Koryu Karate-Jutsu . Można by go określić europejskim odpowiednikiem Patricka McCarthy. Część jego interpretacji jest całkiem niezła, a część taka sobie.
jan111 - 29 Czerwiec 2017, 13:08
:
jersey napisał/a:
Cytat:
uderzenia ze ściąganiem przeciwstawnej ręki do hikite to porażka a bloki to nieporozumienie jakieś po prostu.
-bo jak mawia Laser "tu chodzi o coś innego". :)
Wszyscy początkujący mają problem z:
a)odciąganiem ręki przed uderzeniem i najchętniej by uderzali 1/3 długości ręki "bo tak jest szybciej". To chodzi o nawyk a nie o formę.
b)opuszczaniem rąk w trakcie walki i poto jest idea "nielogicznych" twardych bloków.


Jersey, z całym szacunkiem i sympatią, właśnie dlatego odżegnujemy się w Furo od tradycyjnych form kihon żeby nie musieć prawić takich właśnie bajek... Tym komu to pasuje, proszę bardzo, Furo to oferta dla trenerów którzy mają dość opowiadania historii "że tu chodzi o coś innego"!!! :idea: ;-) Ja nie ćwiczę od wczoraj, nie jestem też ignorantem, dobrze wiem o co tu chodzi.
Ściąganie przeciwstawnej ręki na biodro czy pod pachę pozostaje błędem i to z kilku względów. Po pierwsze brak osłony, gardy. To rozumie każdy.
Po drugie, najważniejsze, generowanie siły uderzenia jest zaburzone, siła uderzenia ma być generowana z nóg, skrętu bioder i przeniesieniu środka ciężkości. Ściąganie ręki do hikite zaburza ten proces, powoduje, że siła uderzenia tworzona jest w obręczy barkowej i jedynie górnej części ciała.
Po trzecie, tzw "co innego" czyli przyciągnięcie ręki przeciwnika do siebie dla zwiększenia efektu uderzenia, dźwignia itd to elementy wprawdzie możliwe do zastosowania w walce ale na tyle rzadkie, że niedorzecznością jest zafałszowywanie techniki już od samego początku szkolenia dla osiągania bardzo odległych i wątpliwych efektów. To niestety typowa dla karate metodyczna porażka.

Bezsens bloków w karate również bywa często tłumaczony, "że to coś innego", no cóż mimo wszystko, przez całe lata nazywane są jednak blokami (uke) i w spisach technik funkcjonują również jako bloki właśnie a nie dźwignie czy nauka przełączania biegów w samochodzie :lol: Właściwie co do samej idei tychże podst. bloków nie mam zastrzeżeń, bzdurą natomiast jest umieszczanie tak trudnych bloków jak jodan uke czy uchi uke w zbiorze obron podstawowych.

Rozumiem, że dla wielu instruktorów to co piszę jest po prostu nieakceptowalną herezją, no cóż, każdy ma możliwość wyboru drogi... ;-) W Furo nie potrzeba opowiadać bajek, można się skupić na prawdziwym, rzetelnym, metodycznie konsekwentnym i bezpiecznym treningu walki.
jan111 - 6 Lipiec 2017, 11:51
:
[quote="jersey"]
Cytat:


Co do "modnych". Wystarczy do ich filmików wpisać słowo drill i nie jest już tak źle. To, że czerpią z innych sztuk walki, no cóż świadczy to tylko o ich otwartości i perspektywie widzenia (przecież Furo też tak robi).

https://www.youtube.com/w...7yw9Rv4aXNz-03U
nie można im nic zarzucić

Abernathy też ma takie filmy jak pracować nad fragmentami kata i są realistyczne.


Wybacz Jersey ale moim zdaniem ci mili chłopcy to takie dwie łamagi z garażu, wspomniany przez Ciebie Abernathy ma przynajmniej zwykle coś do przekazania... Drill czy grill, tu przecież nie chodzi o nazewnictwo ani o to czy ćwiczysz w gi czy nie, w tym wypadku nie chodzi nawet o etykietę, tylko o merytoryczną wartość przekazywanych treści. Właśnie w kontekście jakiegoś karateckiego marketingu należałoby rozpatrywać tych dwóch chłopców. Nie mówimy o tym "jak opakować stare grabie żeby były znowu modne" Te łamanie deseczki ni z gruchy ni z pietruchy to już prawie kabaret.
W którymś z filmików chłopcy z dumą prezentują te swoje "połamańce" na tarczach... Zastosowanie łap trenerskich, tarcz tajskich, jest oczywiście jak najbardziej wskazane jako jedna z metod doskonalenia kombinacji. Czy jest to w "twoim świecie" jakaś nowość? Następnym krokiem będzie bunkai z workiem bokserskim, :roll: Łał! :lol:
Doskonalenie konkretnych umiejętności wymaga odpowiednich narzędzi: rękawic, ochraniaczy, hełmów, łap, tarcz, worków, poduch, ciężarków, materaca, piłek lekarskich, piłeczek tenisowych itd. zależnie od tego co chcemy osiągnąć. Ze zwykłym workiem możesz trenować siłę, szybkość, wytrzymałość, technikę ale jednak nie wszystko na raz :lol: Stosowanie różnych intensywności, stosunku długości rund do przerw itd.
Efektywne nauczanie techniki, kształtowanie reakcji itd to jest tematyka, która podst znaczenie. No i na koniec kwestia najbardziej fundamentalna: jakie są te techniki walki... Karate jako takie dysponuje wielkim bogactwem technik, niestety zwykle w jakimś muzealno-archaicznym wydaniu.
Romanowicz - 6 Lipiec 2017, 13:07
:
jan111 napisał/a:
Dodam, że Shotokan pod względem spójności programu wygląda dużo lepiej niż Kyokushin. Widać to np w walkach Machidy w MMA. Mimo innych przepisów rozpoznawalny jest u niego jego pierwotny styl walki. O zawodnikach kyokushin walczących w MMA nie można tego już powiedzieć.


Sparafrazuję nieco: Machida nadal jest bardzo dobrym technikiem Shotokan, czego o zawodnikach Kyokushin, którzy trafili do MMA już powiedzieć nie można -> kata, czy kihon w wykonaniu Machidy vs kata czy kihon w wykonaniu GSP.
Romanowicz - 6 Lipiec 2017, 13:16
:
jan111 napisał/a:
Bezsens bloków w karate również bywa często tłumaczony, "że to coś innego", no cóż mimo wszystko, przez całe lata nazywane są jednak blokami (uke) i w spisach technik funkcjonują również jako bloki właśnie a nie dźwignie


Bo do słowa uke od lat przylgnęło tłumaczenie "blok" i na siłę próbuje się szukać w pewnych ruchach bloków.
W Krav Maga mówi się np o sposobach obrony, a przynajmniej ja takie określenia czy skrócone opisy słyszałem:
- obrona sposobem wewnętrznym - co mniej więcej odpowiada soto uke,
- obrona sposobem zewnętrznym - co mniej więcej odpowiada uchi uke,
- obrona sposobem górnym - co mniej więcej odpowiada age/jodan uke,
- obrona sposobem dolnym - co mniej więcej odpowiada gedan uke nie mylić z gedan barai.
Death-wish - 6 Lipiec 2017, 13:40
:
Romanowicz napisał/a:
jan111 napisał/a:
Bezsens bloków w karate również bywa często tłumaczony, "że to coś innego", no cóż mimo wszystko, przez całe lata nazywane są jednak blokami (uke) i w spisach technik funkcjonują również jako bloki właśnie a nie dźwignie


Bo do słowa uke od lat przylgnęło tłumaczenie "blok" i na siłę próbuje się szukać w pewnych ruchach bloków.
W Krav Maga mówi się np o sposobach obrony, a przynajmniej ja takie określenia czy skrócone opisy słyszałem:
- obrona sposobem wewnętrznym - co mniej więcej odpowiada soto uke,
- obrona sposobem zewnętrznym - co mniej więcej odpowiada uchi uke,
- obrona sposobem górnym - co mniej więcej odpowiada age/jodan uke,
- obrona sposobem dolnym - co mniej więcej odpowiada gedan uke nie mylić z gedan barai.


Dokładnie, termin "uke" oznacza odbierać przyjmować, a w ramach sztuk walki osobę odbierająca przyjmująca. w żadnym wypadku obrońcę. Podobnie słowo "tori" oznacza brać trzymać łapać, a nie napastnika.
jan111 - 7 Lipiec 2017, 11:07
:
Ale te "obrony dolne, górne, na zewnątrz, do środka w KM odpowiadają właśnie dokładnie (w formie uproszczonej jak to w KM) czterem podst. blokom karate. Jota w jotę, i to bez dyskusji że to nie blok tylko dźwignia itd. Ostatecznie w bardziej praktycznej formie te bloki da się zastosować, pomyłką jest jednak traktować je jako obrony podstawowe, bazowe. Jodan uke, uchi uke itd to bloki dobre ale trudne. zwróćcie uwagę że np w Uechi ryu tych klasycznych bloków wcale nie ma. (inną kwestią jest czy proponowane w tym stylu rozwiązania są skuteczniejsze).

W temacie obrony proponuje prześledzić walki Machidy w MMA pod kontem obrony... Od razu znajdujemy odpowiedź na temat skuteczności bloków karate...
jan111 - 7 Lipiec 2017, 11:50
:
Dlaczego o tym piszę? Ponieważ uważam, że sztuka/sport walki powinna oferować program który umożliwia właściwy rozwój i to możliwie szybki, stąd sprawa skutecznych technik obronnych jest tak istotna! Moim zdaniem, i tak to robimy w Furo nie ma mowy o skutecznej obronie jeśli nie stosuje się wszystkich sposobów obrony tzn uników, zasłon, bloków, odejść i zejść. Ale żeby to robić potrzebny jest przemyślany program, który w dużym stopniu kompensuje brak trenerskiego doświadczenia w tym względzie. Trudno bowiem oczekiwać żeby trener np knockdown karate miał w tym jakieś szczególne doświadczenie. Mało tego, wiele stereotypów myślowych powstałych na bazie doświadczeń z walk wg konkretnych przepisów (np właśnie knockdown) bardzo przeszkadza w przyswajaniu wiedzy i umiejętności. Dlatego tak ważny jest program techniczny, pozwalający na metodycznie "po kolei" nauczanie technik obronnych i odpowiednia gradacja trudności.
jan111 - 26 Lipiec 2017, 14:14
:
Panie i Panowie pozwólcie, że się pochwale: do krajów w których trenowane jest Furo dołączyła Słowacja. :!: Na czele Słowackiego Furo stoi sensei Marek Migas. Obecnie w IFO mamy Polskę, Niemcy, Rosję, Rumunię, Kolumbię i teraz Słowację.
tomek_tg - 6 Sierpień 2017, 20:19
:
super ,że FURO się tak rozwija
bejur - 6 Sierpień 2017, 20:43
:
Z Furo na dłuższą metę chleba nie będzie. Nie żeby źle życzył ale takie są realia i możliwości. Sznajder powinien się zastanowić nad przemianowaniem Furo na druga federacje Kudo np. Kudo World Federation w tedy miały spore szanse na jakiś organizacyjny sukces.
Death-wish - 6 Sierpień 2017, 23:29
:
bejur
mam wrażenie , że się mylisz, coraz częściej słychać w Europie przesyt "wiedzą" japońskich mistrzów i kosmiczne opłaty.
Romanowicz - 7 Sierpień 2017, 11:34
:
bejur napisał/a:
Z Furo na dłuższą metę chleba nie będzie. Nie żeby źle życzył ale takie są realia i możliwości. Sznajder powinien się zastanowić nad przemianowaniem Furo na druga federacje Kudo np. Kudo World Federation w tedy miały spore szanse na jakiś organizacyjny sukces.


coś podobnego o Kudo pisałeś w temacie o Enshin:

bejur napisał/a:
Enshin definitywnie koniec w Polsce. Warszawskie kluby Kumite , Bushido już są w NIKO Ashihara. Większość polskiego Enshin też tam dołącza. Sam Radek Kuligowski wszystko na to wskazuje że do Josui Karate , nie jest to przesądzone bo z Kudo Daidojuku tez rozmowy trwają.


ale Kudo też się chyba trochę poskładało w Polsce
jan111 - 10 Sierpień 2017, 10:13
:
bejur napisał/a:
Z Furo na dłuższą metę chleba nie będzie. Nie żeby źle życzył ale takie są realia i możliwości. Sznajder powinien się zastanowić nad przemianowaniem Furo na druga federacje Kudo np. Kudo World Federation w tedy miały spore szanse na jakiś organizacyjny sukces.


Co to za propozycja? :?: :?: :?: :?: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Bejur wybacz ale jak można stworzyć drugie Kudo? Czy ty jesteś moralnie aż tak upadły, że nawet nie rozumiesz co piszesz? Przecież ty proponujesz podszyć się pod kogoś i pasożytować na czyjejś pracy!!!! Napisze otwarcie: gardzę ludźmi myślącymi tak jak ty! Ktoś kto tak myśli jest mentalnym ścierwem, chwastem :twisted: Chwasty należy tępić, eliminować z otoczenia i obnażać!

To co się wyprawia pod tym względem z nazwą Kyokushin jest również wredne, byle chłystek spragniony poklasku i pieniędzy zakłada własne Kyokushin, dodając jakieś dziwadło to z przodu, to z tyłu, z myślnikiem lub bez. :lol: To jest droga tchórzy i pasożytów. Rozumiem mistrzów ściśle związanych z dawnym honbu, rozumiem również shihan Drewniaka, Pineiro itd. Bo to ludzie którzy ten styl realnie współtworzyli. Natomiast ta cała banda tchórzliwych pasożytów, która nie mając żadnej koncepcji, wizji ani odwagi jedzie po najmniejszej linii oporu. To jest poniżające, tanie, tchórzliwe.

Chleb będzie czy nie? Nie jesteśmy piekarnią to po pierwsze. Po drugie Furo rozwija się dobrze. Zainteresowanie tak w kraju jak i za granicą jest i wzrasta. Po trzecie Furo ma wizję, koncepcje, przesłanie, taktykę i metodykę.

Na koniec dodam: Bejur, nie masz prawa doradzać niczego o organizacyjnym sukcesie, każda organizacja, która posługuje się czyjąś zastrzeżoną nazwą jest skazana na poważne kłopoty. Ośmieszasz się. Kończę, bo napiszę za dużo a mam na to wielką ochotę...
bejur - 10 Sierpień 2017, 11:47
:
jan111 napisał/a:
bejur napisał/a:
Z Furo na dłuższą metę chleba nie będzie. Nie żeby źle życzył ale takie są realia i możliwości. Sznajder powinien się zastanowić nad przemianowaniem Furo na druga federacje Kudo np. Kudo World Federation w tedy miały spore szanse na jakiś organizacyjny sukces.


Co to za propozycja? :?: :?: :?: :?: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Bejur wybacz ale jak można stworzyć drugie Kudo? Czy ty jesteś moralnie aż tak upadły, że nawet nie rozumiesz co piszesz? Przecież ty proponujesz podszyć się pod kogoś i pasożytować na czyjejś pracy!!!! Napisze otwarcie: gardzę ludźmi myślącymi tak jak ty! Ktoś kto tak myśli jest mentalnym ścierwem, chwastem :twisted: Chwasty należy tępić, eliminować z otoczenia i obnażać!

To co się wyprawia pod tym względem z nazwą Kyokushin jest również wredne, byle chłystek spragniony poklasku i pieniędzy zakłada własne Kyokushin, dodając jakieś dziwadło to z przodu, to z tyłu, z myślnikiem lub bez. :lol: To jest droga tchórzy i pasożytów. Rozumiem mistrzów ściśle związanych z dawnym honbu, rozumiem również shihan Drewniaka, Pineiro itd. Bo to ludzie którzy ten styl realnie współtworzyli. Natomiast ta cała banda tchórzliwych pasożytów, która nie mając żadnej koncepcji, wizji ani odwagi jedzie po najmniejszej linii oporu. To jest poniżające, tanie, tchórzliwe.

Chleb będzie czy nie? Nie jesteśmy piekarnią to po pierwsze. Po drugie Furo rozwija się dobrze. Zainteresowanie tak w kraju jak i za granicą jest i wzrasta. Po trzecie Furo ma wizję, koncepcje, przesłanie, taktykę i metodykę.

Na koniec dodam: Bejur, nie masz prawa doradzać niczego o organizacyjnym sukcesie, każda organizacja, która posługuje się czyjąś zastrzeżoną nazwą jest skazana na poważne kłopoty. Ośmieszasz się. Kończę, bo napiszę za dużo a mam na to wielką ochotę...
I tak od ciebie Sznajder odeszedł już Zamość , Tarnów i inni . I zamknij koleś dziub bo na razie to jesteś drugi Murat Karate . Żeby tworzyć organizację to trzeba mieć miliony a ty nie masz grosza to raz . Z Kudo , rozumiem spękałeś , rozumiem na jedno kiwnięcie Takashi Azumy przyjechali by ruscy z Sołnecewa z wizytą i by ciebie dobrych manier nauczyli to że pękasz w tej sytuacji to rozumiem . Ogólnie jestem kulturalny facet ale z takim wieśniakiem jak ty nie idzie inaczej pisać. ( mogłeś napisać nie Kudo argumentacja będzie Furo argumentacja , ty odpisałes jak typowy bamber. W tej Norymbergi przez tyle lat się nieucywilizowałeś ).
Romanowicz - 10 Sierpień 2017, 14:14
:
bejur napisał/a:
Żeby tworzyć organizację to trzeba mieć miliony

Oyama miał miliony? Nakamura miał miliony? S. Oyama miał miliony? Ashihara i Ninomija też ...?

bejur napisał/a:
Z Kudo , rozumiem spękałeś , rozumiem na jedno kiwnięcie Takashi Azumy

Kto to jest Takashi Azuma ...? Jeśli to wódz dużej prężnej organizacji, to dlaczego o nim nie słyszałem? :)
bejur - 10 Sierpień 2017, 16:41
:
Romanowicz napisał/a:
bejur napisał/a:
Żeby tworzyć organizację to trzeba mieć miliony

Oyama miał miliony? Nakamura miał miliony? S. Oyama miał miliony? Ashihara i Ninomija też ...?

bejur napisał/a:
Z Kudo , rozumiem spękałeś , rozumiem na jedno kiwnięcie Takashi Azumy

Kto to jest Takashi Azuma ...? Jeśli to wódz dużej prężnej organizacji, to dlaczego o nim nie słyszałem? :)
Nie zabieraj głos w sprawach których nie masz nawet zielonego pojęcia. Nie będę uświadamiał co i jak żyj w swoim frajerskim świecie.
Death-wish - 10 Sierpień 2017, 19:03
:
Panowie
Proszę o więcej dystansu do siebie i do tego co robicie.
Romanowicz - 11 Sierpień 2017, 08:40
:
Forum ożyło za sprawą specyficznego dystansu bejura do rzeczywistości :)
Dawaj chłopie, obrażaj ludzi tu piszących dalej będzie znowu jak za dawnych lat, aż się doczekać nie mogę.
Admin czuwa.
dar75 - 11 Sierpień 2017, 10:06
:
Może się doczekamy staromodnego wyjasnienia sprawy mordobiciem :idea:
złowieszczek - 11 Sierpień 2017, 12:06
:
coś ostatni częste te mordobicia na forum. można ligę założyć :lol:
Laser - 12 Sierpień 2017, 22:07
:
Bejur, nie znając osobiście Jana możesz takie durnoty pisać.
Jak byś go poznał, i zobaczył jaki to otwarty człowiek, z jak wielką wiedzą, to po prostu byś tego nie robił.
bejur - 13 Sierpień 2017, 12:26
:
Laser napisał/a:
Bejur, nie znając osobiście Jana możesz takie durnoty pisać.
Jak byś go poznał, i zobaczył jaki to otwarty człowiek, z jak wielką wiedzą, to po prostu byś tego nie robił.
Dzięki metodom treningowym które przekazał Tobie Sznajder ile osób u Ciebie w klubie 50 osób, 100 osób, 150 osób ? ilu masz uczni w swoim klubie ( jak nikt u Ciebie nie ćwiczy to wogle nie odpisuj. ) ;-)
tomek_tg - 14 Sierpień 2017, 13:04
:
Furo jest młoda sztuką walki wiec pewnie się cały czas rozwija trochę klubów w organizacji już ma ,ale to proces długotrwały , ludzie zawsze będa przychodzic i odchodzić to normalne ,napewno trzeba dużo czasu ,żeby Furo miało ugruntowaną pozycję w świecie sztuk walki narazie to pewnie mało kto wie co to jest FURO , Kudo , Zendokai są lepiej rozpoznawalne nawet ludzie z BJJ wiedza co to jest Kudo
Romanowicz - 16 Sierpień 2017, 10:20
:
bejur napisał/a:
Dzięki metodom treningowym które przekazał Tobie Sznajder ile osób u Ciebie w klubie 50 osób, 100 osób, 150 osób ? ilu masz uczni w swoim klubie ( jak nikt u Ciebie nie ćwiczy to wogle nie odpisuj. ) ;-)


Ilość uczniów (nie uczni, to tak przy okazji :) ) nie jest wyznacznikiem wiedzy czy metodyki. Za ilość osób w klubie zazwyczaj odpowiadają działania marketingowe klubów a "nieco" mniej jakość szkolenia.
Zresztą szkolenie w sztukach i sportach walki ma raczej charakter indywidualny a nie masowy. Masy pomagają w utrzymaniu finansowym klubu i raczej do tego celu służą.

Piszesz o Zamościu ... Bazelak? Kyokushin IBK? To też nie jest jakaś ogromna organizacja... znaczy tak mi się wydaje.
Romanowicz - 16 Sierpień 2017, 10:57
:
No i na zdjęciach z treningów z Kamilem Bazelakiem też tłumów nie dostrzegłem a oglądałem obrazki na jego stronie. Czyżby nie miał się jednak czym pochwalić?

Swoją drogą weryfikacja stopnia na Nidan Kyokushin IBK miała miejsce 14 marca 2017 wg tego wpisu a dziś na stronie na stronie IBK jest informacja o 3 dan.
Nie żebym kwestionował, ale w 5 miesięcy zrobić progres z 2 na 3 dan, to bardzo interesujące.
dar75 - 16 Sierpień 2017, 12:50
:
Czepiacie się Bazelaka. Przecież wyraźnie na swojej stronie napisał:
Cytat:
Oficjalna strona Kamila "Vanderlei" Bazelaka, święcącego sukcesy w zawodach strongman, kulturystyce oraz na ringu

Romanowicz - 16 Sierpień 2017, 13:26
:
Nie czepiam się. To tylko przypuszczenie ;-)
jan111 - 16 Sierpień 2017, 19:55
:
No cóż, na takie osobiste wycieczki internetowego błazna nie będę odpowiadał. To jest poziom bramkarza z filmu "Poranek Kojota" (tego który miał dostać oryginalną naszywkę dla bramkarzy :lol: ) Sam całe lata stałem na bramce, więc podkreślam że chodzi mi tylko o tego filmowego bęcwała :) Powiem tylko, że chyba jeszcze nikt nigdy mnie tak nie zbluzgał... Każdy z nas jest kowalem swojego losu.

Gdyby jacyś tam Rosjanie chcieli czegoś mnie uczyć w związku z Furo, mieliby bliżej do shihan Fomina w Moskwie, który jest rosyjskim Branchchifem. Zresztą co to za brednie. :roll:


Nie wszyscy być może wiedzą organizacja Kudo zwie się KIF (K. Int. Org.) A Bejrut kilka postów wcześniej proponował mi założyć Kudo World Federation czy coś takiego. Jakim prawem???? Nigdy do Kudo nie należałem, walczyłem 2 razy na mistrzostwach świata, raz byłem z moimi zawodnikami na turnieju Kudo w Talinie, raz wasłałem naszych zawodników na Litwę. Założyciela Kudo, Takashi Azumę miałem przyjemność poznać osobiście, wiem o nim sporo, znam i szanuję. Poznałem również szefa rosyjskiego Kudo shihan Anaszkina i jego współpracowników... A nagle wyskakuje Bejrut jak Filip z konopii z pomysłami... Może właśnie konopie to słowo klucz do zrozumienia tego zjawiska... :) Bejrutowi proponuje otworzyć poradnictwo biznesowe, może tak BMW zaproponuje nazwę Mercedesa, a McDonaldowi KFC?

Dodam na koniec dla rozmycia wątpliwości, że nie znam tego typa, i chyba nigdy na oczy nie widziałem. Kamila Bazelaka, o którym wspomniano nie podejrzewam o taką błazenadę, trenerowi z Zamościa nic złego nie zrobiłem, widziałem chłopaka 3 razy w życiu. Tarnów od Furo nie odszedł, oni po prostu pozostali w Seibudokai i do tej pory mamy dobre kontakty. Bejrut jest dla mnie zagadką :)
Death-wish - 17 Sierpień 2017, 14:33
:
bejur

Ja Ciebie proszę, abyś powstrzymał się od pisania bezsensownych postów.
Jeśli nie pamiętasz, to pozwolę sobie przypomnieć, ze nie mam oporów przed banowaniem użytkowników.
jan111 - 1 Wrzesień 2017, 22:07
:
Po obozie polskiemu Furo przybyły 4 nowe shodan! ;-)
tomek_tg - 2 Wrzesień 2017, 16:58
:
Gratulację nowych czarnych pasów

jakie plany organizacyjne 2017/2018?

jakieś seminaria i zawody w Polsce i zagranicą?
jan111 - 5 Październik 2017, 11:54
:
Witaj Tomku, planujemy seminarium na Słowacji w Presovie w Listopadzie, u nas w Polsce będzie pewnie też co nieco. Rozważamy zorganizowanie zawodów w Rosji, na zasadzie meczu Polska-Rosja albo Niemcy-Rosja. ale to trzeba jeszcze rozważyć.
Podobnie zawody w Niemczech i zawody w Polsce. Na dziś nie mogę Ci podać więcej informacji.
Death-wish - 31 Grudzień 2017, 17:08
:
tomek_tg
To chyba specjalnie dla Ciebie. :twisted:
https://scontent-lht6-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/26166484_1708627049176826_6330151013992467182_n.png?oh=24cdb806cc8c191cfd8742cd7718a4e8&oe=5AC58040
jan111 - 2 Styczeń 2018, 20:28
:
Tomeczku, zapraszam i czekam na Ciebie. Serdecznie zapraszam również pozostałych Forumowiczów. Deadwish, zawstydziłeś mnie... To ja powinienem był zamieścić zaproszenie. Dziękuję.
tomek_tg - 13 Styczeń 2018, 20:14
:
na pewno seminarium było świetne

trochę późno umieściłam informacje o nim
byłeś na tym seminarium ?
Hiroki - 14 Styczeń 2018, 13:29
:
Przepraszam za spamerski post, ale... https://www.youtube.com/watch?v=O7ES0Tk9vLE

Można się tego było spodziewać. :)
Death-wish - 17 Styczeń 2018, 08:50
:
Pogadam z adminem żeby mu zmienili nick na Internetowy Wojownik, od razu będzie wiadomo co i jak. :)
jan111 - 11 Czerwiec 2018, 11:10
:
Panie i Panowie zapraszam https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Powered by phpBB © 2001 phpBB Group